Seba testuje trik na krojenie pomidora. Czy ta metoda ma sens?

Lubisz pomidory, ale ich krojenie to dla ciebie nie lada wyzwanie? Seba z Pyszności przetestował popularny w sieci trik na szybkie i proste krojenie pomidora. Czy ten patent naprawdę działa? A może w ogóle się nie sprawdza?

Seba testuje trik na krojenie pomidora przy pomocy widelcaSeba testuje trik na krojenie pomidora przy pomocy widelca
Źródło zdjęć: © Pyszności
Marzena PęcakSebastian Lubera

Pomidor to niezastąpiony składnik w każdej kuchni. Ma on nie tylko szerokie zastosowanie w kulinariach, ale jest też po prostu bardzo smaczny i lubiany. I o ile w tej kwestii wszyscy są ze sobą zgodni, problem pojawia się gdzie indziej. 

Krojenie pomidora bardzo często okazuje się prawdziwym koszmarem. Kawałki nie są równej grubości. A do tego są mocno poszarpane, przez co nie wyglądają apetycznie. Jak się jednak okazuje, wcale nie musi tak być. W sieci nie brakuje kuchennych trików, które podobno mają ułatwiać pracę z pomidorem. Seba postanowił przetestować jedno z takich rozwiązań.

Orzechowo-owocowy sernik na zimno. Każda warstwa to czysta poezja smaków

Trik z widelcem 

Na czym polega patent, który robi w sieci prawdziwą furorę? W tym przypadku cały trik opiera się na wykorzystaniu zwykłego widelca w dość niestandardowy sposób. Należy ułożyć pomidora na desce do krojenia, po czym wbić w niego widelec od góry. Zanurzone w pomidorze ząbki widelca wydzielą za jednym zamachem równe części. Na koniec wystarczy włożyć ostry nóż pomiędzy przestrzenie w widelcu i zacząć kroić pomidora na mniejsze kawałki.

W teorii brzmi prosto prawda? Przekonajmy się, jak jest w praktyce. Z tym zadaniem postanowił zmierzyć się niezawodny Sebastian z Pyszności.

Seba kontra trik z widelcem

Nasz kucharz podszedł do testu z dystansem. Nie oczekiwał super efektów, bo już nie jeden raz widział w sieci genialne rozwiązania, które w rzeczywistości nie miały racji bytu. Jak się jednak okazało, nie tym razem. 

Trik z widelcem naprawdę działa. Pokrojenie pomidora na mniejsze kawałki przebiegło szybko i sprawnie. Jednocześnie wszystkie kawałki były idealnej grubości. Do tego z gładką skórką z każdej strony. Seba widzi dwie mocne strony tego triku. Po pierwsze, użycie widelca jest swego rodzaju stabilizatorem dla pomidora, dlatego praca z nim jest dużo prostsza. Po drugie, mamy od razu odmierzone równe kawałki pomidora. Co ułatwia i przyśpiesza pracę w kuchni.

A ty co myślisz o tym triku? Może znasz inne ciekawe rozwiązania, które sprawdziłyby się w tym przypadku? Jeśli tak, koniecznie nam o tym napisz.

Wybrane dla Ciebie
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇