WAŻNE
TERAZ

KO czy PiS? Polacy wskazali faworyta wyborów w 2027 roku. Sondaż

Śląski sposób na ziemniaki. Dziś już prawie zapomniany, a szkoda, bo smakuje obłędnie

Ślązacy lubią serwować dania z ziemniakami w nieco mniej standardowej formie. Zamiast gotowanych warzyw z koperkiem, wolą przygotować z nich kluski lub podać w postaci ziemniaczanych kulek. Całość najlepiej okrasić roztopionym tłuszczem, chrupiącym boczkiem lub podsmażoną cebulką.

Śląska potrawa z ziemniaków jest obficie okraszona boczkiemŚląska potrawa z ziemniaków jest obficie okraszona boczkiem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Galuhn

Jedną z podstawowych potraw w kuchni śląskiej, zwłaszcza w biedniejszych domach, były praznunki, nazywane też prandzonkami, prażuchami lub prażonkami. W skrócie można powiedzieć, że jest to rodzaj ziemniaczanego purée, ale kremowa masa powstaje w nieco inny sposób – bez dodatku masła, mleka czy maślanki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kluski ruskie bez lepienia pierogów. Ten farsz to poezja smaku

Jak podawano ziemniaki na Śląsku?

Pranzunki tradycyjnie powstawały z ziemniaków zmieszanych z podprażoną na suchej patelni mąką ziemniaczaną. Nabiał w postaci maślanki lub kwaśnego mleka był podawany osobno. Z ziemniaczanej masy lepiono kule, które układano na talerzu. W bogatszych domach na ziemniakach lądowały skwarki.

O pranzunkach wspomina Mieczysław Gładysz w publikacji etnograficznej Stare i Nowe Siołkowice. Pisze, że jest to:

„potrawa z gotowanych ziemniaków rozmieszanych z paroma łyżkami mąki pszennej lub ziemniaczanej prażonej na ogniu".

Również ks. Norbert Bonczyk wspomina o pranzunkach podawanych w jednym z uboższych domów na Śląsku:

"właśnie siedziała liczna Podeszwów rodzina, przy prażonkach z maślanką, gdy wpadła nowina, w ubożuchną ich pańską komorę z rozkazem".

Przepis na śląskie ziemniaki

Pranzunki sprawdzą się również jako dodatek do mięsa, gulaszu lub sosu pieczarkowego.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków typu B lub C,
  • 100 g mąki pszennej lub ziemniaczanej,
  • 250 g wędzonego boczku,
  • 1 cebula,
  • łyżeczka soli.

Wykonanie:

  1. Obierz i umyj ziemniaki. Zalej wodą, dodaj łyżeczkę soli i wstaw do zagotowania.
  2. Na suchej patelni podpraż wybraną mąkę na złoty kolor.
  3. Dodaj do ugotowanych ziemniaków (bez odcedzania wody), wymieszaj i pozostaw jeszcze przez chwilę na ogniu.
  4. Następnie ubij tłuczkiem ziemniaki do konsystencji kremowego purée.
  5. Na osobnej patelni podsmaż pokrojony w małą kostkę boczek. Gdy się zarumieni dodaj posiekaną cebulę.
  6. Pranzunki połóż łyżką na talerz, okraś smażonymi dodatkami.
Wybrane dla Ciebie
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟