Pracowała w cateringu dla szpitala. Postanowiła przerwać milczenie i ujawnić straszną praktykę

Catering w szpitalu powinien być najwyższej jakości. Składniki muszą zawierać witaminy i sole mineralne oraz być pełne wartości odżywczych. Jednak dania, które podaje się pacjentom pozostawiają wiele do życzenia. Była pracownica firmy cateringowej przerywa milczenie i ujawnia straszliwe praktyki.

ObrazekCatering (ADOBE)
Paulina Hermann

Wielu pacjentów szpitali narzeka przede wszystkim na jedzenie. Jest ono mdłe, monotonne i często niesmaczne. O zbyt niskiej odżywczości nie trzeba nawet wspominać. Warto wiedzieć, że placówki medyczne nie przygotowują posiłków, korzystają z usług firm zewnętrznych. Niestety, trzeba przyznać, że taka praktyka niezbyt dobrze wpływa na leczone osoby.

Catering w szpitalu, czyli jak zrobić wodę o smaku zupy

Była pracownica firmy cateringowej, która dostarczała jedzenie do Szpitala Miejskiego im. dr Warmińskiego w Bydgoszczy, opowiedziała o kilku szokujących aspektach. Zawsze brakowało jakiegoś składnika, nawet jeśli miał być podstawą dania. Pacjenci dostawali mniejsze porcje. Nie to jest jednak najbardziej przerażające.

"Dolewanie wody do zupy było na porządku dziennym . Nie dlatego, że była za gęsta, ale dlatego, żeby więcej porcji było" - czytamy w Exspressie Bydgoskim.

Obrazek
Catering często pozostawia wiele do życzenia (Flickr)

Pracownicy nie mieli łatwego życia. "Ludzie rzucali tę robotę"

Pierwszym poważnym problemem był fakt, iż na umowę trzeba było czekać nawet miesiąc. Szefowie oskarżali pracowników o kradzież produktów. Wiele osób kupowało je z własnej kieszeni, byle tylko catering był odpowiedni. Osoby zatrudnione zarabiały 12 złotych za godzinę, mało kto potrafił znosić panującą tam atmosferę. Była pracownica wspomniała:

"Ludzie nie wytrzymywali i nagle rzucali tę robotę. Nie wytrzymywali w atmosferze oskarżeń i pomówień. Wtedy to, co powinny zrobić cztery osoby, robiły tylko dwie".

Na odpowiedź szefostwa nie trzeba było długo czekać. W rozmowie z Exspressem Bydgoskim powiedzieli:

- Z ubolewaniem przyjmujemy fakt, że ktoś Państwa chce wprowadzić w błąd oraz podważyć nasze dobre imię i renomę.

Dodali również, że "umowy były adekwatne do wykonywanych przez pracowników zadań".

Wybrane dla Ciebie
Kup zamiast łososia. Idealna propozycja na zdrowy posiłek
Kup zamiast łososia. Idealna propozycja na zdrowy posiłek
To jeden z najpopularniejszych rankingów jedzenia. Jak działa TasteAtlas?
To jeden z najpopularniejszych rankingów jedzenia. Jak działa TasteAtlas?
Jednak nie dla każdego. Zanim zasypiesz tymi owocami babcię czy dziadka, dowiedz się, czy mogą je jeść
Jednak nie dla każdego. Zanim zasypiesz tymi owocami babcię czy dziadka, dowiedz się, czy mogą je jeść
Jedna miska rano i spokój do obiadu. Owsianka gotowa w kilka minut
Jedna miska rano i spokój do obiadu. Owsianka gotowa w kilka minut
To najprostszy przepis na ciasto na pierogi. Kilka składników, a wychodzi mięciutkie i elastyczne
To najprostszy przepis na ciasto na pierogi. Kilka składników, a wychodzi mięciutkie i elastyczne
Naleśniki robię po turecku. Pikantny farsz jest tak smaczny, że wyjadam łyżeczką
Naleśniki robię po turecku. Pikantny farsz jest tak smaczny, że wyjadam łyżeczką
Zawsze dorzucam do gulaszu. Goście się dziwią, a później proszą o dokładkę
Zawsze dorzucam do gulaszu. Goście się dziwią, a później proszą o dokładkę
Świat oszalał na punkcie tego deseru. Zrobisz go z kilku niedrogich składników
Świat oszalał na punkcie tego deseru. Zrobisz go z kilku niedrogich składników
Za komuny na każdej stołówce. Ja dodaję do nich warzywo i są jeszcze smaczniejsze
Za komuny na każdej stołówce. Ja dodaję do nich warzywo i są jeszcze smaczniejsze
W kotlety schabowe wciskam ten zdrowy ser. Wyglądają jak z dobrej restauracji
W kotlety schabowe wciskam ten zdrowy ser. Wyglądają jak z dobrej restauracji
W karnawał smażę chińskie pączki. Chrupią jak szalone i są leciutkie
W karnawał smażę chińskie pączki. Chrupią jak szalone i są leciutkie
Na obiad zawijam kapuśniaki. Jeszcze lepsze niż oklepane gołąbki
Na obiad zawijam kapuśniaki. Jeszcze lepsze niż oklepane gołąbki
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇