Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Marzysz o obiedzie, który smakuje jak u babci? Odkryj mój sprawdzony patent na aromatyczne ziemniaki pieczone z rozmarynem. Złocista, chrupiąca skórka i aksamitne wnętrze to duet idealny, który przygotujesz w kilka minut.
Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego niż zapach pieczonych ziemniaków unoszący się w całym domu. Od zawsze pamiętam, jak babcia w weekendy wkładała do piekarnika duże, złociste ziemniaki, które pachniały rozmarynem i czosnkiem. Dziś, kiedy sam je przygotowuję, staram się odtworzyć tamten smak – chrupiąca skórka, miękki, niemal aksamitny środek i aromat, który wprowadza w domową, spokojną atmosferę. W moim domu klasyczne "ziemniaki pieczone z rozmarynem" stały się już obowiązkowym dodatkiem do obiadu, niezależnie od tego, czy podaję je do steku, pieczonego kurczaka, czy do warzywnej kolacji.
Przerabiam wczorajsze ziemniaki na nowe danie. Chrupiące z zewnątrz, mięciutkie w środku
Ziemniaki pieczone z rozmarynem – przepis, który zawsze się udaje
Przygotowanie takich ziemniaków wcale nie jest skomplikowane, choć wymaga odrobiny cierpliwości. Dzielę się z wami przepisem dokładnie takim, jaki od lat robię w domu.
Składniki:
- ½ kg ziemniaków,
- 5–6 gałązek świeżego rozmarynu,
- 5 ząbków czosnku,
- sól, pieprz,
- 4 łyżki oleju roślinnego.
Sposób przygotowania:
- Rozgrzewam piekarnik do 200ºC (termoobieg).
- Ziemniaki dokładnie myję i osuszam. Nie obieram ich – lubię, kiedy skórka piecze się na złoto. Kroję w ósemki i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
- Dodaję całe, nieobrane ząbki czosnku i gałązki świeżego rozmarynu. Posypuję solą i pieprzem, a następnie skrapiam olejem roślinnym. Wszystko dokładnie mieszam, żeby ziemniaki pokryły się aromatem.
- Pieczone ziemniaki zostawiam w piekarniku na około 45 minut, mieszając co jakiś czas, aby równomiernie się zarumieniły.
- Po upieczeniu wyciskam czosnek z łupinek i mieszam z ziemniakami, dzięki czemu aromat jest intensywniejszy i bardziej wyrazisty.
Uwielbiam eksperymentować z dodatkami – czasem sypię odrobinę suszonej papryki lub zmielonych pomidorów. Dzięki temu ziemniaki nabierają nowego, nieco pikantnego charakteru.