Ten napój to prawdziwy eliksir zdrowia. Zrobisz go z 4 składników

Kwas chlebowy jest napojem, który aktualnie przeżywa swój renesans. Jest nie tylko bardzo zdrowy, ale i smaczny. Ponadto doskonale gasi pragnienie i można go z łatwością samemu przygotować. Dostępny jest także w sklepach, ale tu trzeba zwrócić uwagę na etykietę i skład produktu, by nie kupić przypadkiem kwasu chlebowego, który w rzeczywistości wcale tym kwasem nie jest.

ObrazekPyszności - Fot. Unsplash
Katarzyna Gileta

Czym jest kwas chlebowy?

Kwas chlebowy to lekko gazowany napój, który ze względu na swój bursztynowy kolor przypomina z wyglądu piwo. Powstaje w wyniku fermentacji chleba, a w smaku jest słodko-kwaśny z delikatnie wyczuwalną goryczką. W zapachu wyraźnie czuć słód, drożdże i chleb.

Co ciekawe, napój ten znany jest już od X wieku. Pito go w Rosji, Litwie, Ukrainie, Białorusi. W Polsce ogromną popularność zyskał w czasach panowania Władysława Jagiełły. Oczywiście, początkowo kwas chlebowy wytwarzany był przez ubogą ludność. Dopiero z czasem dotarł na salony, gdzie stał się jednym z ulubionych napojów mnichów i szlachty.

Kwas chlebowy najlepiej wyrabiać wiosną i latem, gdyż jest orzeźwiający i świetnie gasi pragnienie. Ponadto ma on wiele cennych właściwości zdrowotnych.

Wartości odżywcze kwasu chlebowego

Napój jest bogatym źródłem witamin z grupy B, a także witaminy E i C. Dodatkowo znajdziemy w nim selen i cynk. Zawiera także pałeczki kwasu mlekowego, więc jest doskonałym probiotykiem. Tym samym ma pozytywny wpływ na florę bakteryjną jelit, hamując rozwój patogenów i wspierając działanie pożytecznych mikroorganizmów.

Poprawia on również przemianę materii i ułatwia trawienie. Polecany jest do picia szczególnie po zjedzeniu ciężkostrawnych i tłustych potraw. Do swojej diety powinny wprowadzić go osoby z nadkwasotą oraz chcące zrzucić zbędne kilogramy.

Dodatkowo kwas chlebowy ma właściwości detoksykujące oraz wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Obniża także poziom złego cholesterolu, więc może mieć zastosowanie w profilaktyce miażdżycy.

Dzięki zawartości witaminy E i C kwas chlebowy neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników. Ma właściwości antyoksydacyjne i przeciwstarzeniowe. Ponadto napój ten może zapobiegać wielu chorobom układu pokarmowego i sercowo-naczyniowego. Ma również pozytywny wpływ na wzrost i rozwój kości.

Obrazek
Pyszności - Fot. Pexels

Warto wiedzieć, że może łagodzić bóle migrenowe i mięśniowe. Może być stosowany jako wsparcie organizmu osób chorych na stwardnienie rozsiane, cukrzycę, stwardnienie tętnic, zapalenia stawów, grzybicę, nowotwory.

Kwas chlebowy w sklepach

Kwas chlebowy jest zdrowszą alternatywą dla kolorowych słodkich napojów gazowanych. Można go bez większych problemów kupić w sklepach. Znajdziemy go np. na półkach ze zdrową żywnością. Jednocześnie należy zwracać uwagę na etykiety, by zamiast kwasu chlebowego nie kupić napoju gazowanego o smaku chleba.

W składzie dobrej jakości kwasu chlebowego powinien znajdować się tylko słód żytni i jęczmienny, czasami pszenny z mąką razową, a do tego cukier lub drożdże. W tych złej jakości kwasach chlebowych można z kolei znaleźć benzoesan sodu, sorbinian potasu, kwas cytrynowy, dwutlenek węgla i inne niepotrzebne barwniki i konserwanty.

Dla pewności najlepiej jest samodzielnie przygotować kwas chlebowy, co wcale nie jest trudnym zadaniem.

Przepis na kwas chlebowy

Składniki:

  • 4 dag razowego chleba pieczonego na zakwasie,
  • 2,5 l wody źródlanej,
  • 0,5 szkl. cukru albo naturalnego miodu,
  • 25 dag drożdży,
  • rodzynki.

Sposób przygotowania:

Wodę zagotowujemy. Chleb kroimy w kostkę i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy do czasu, aż będzie ładnie zrumieniony. Wyjmujemy chleb i studzimy go. Przekładamy do miski i zalewamy ciepłą wodą. Wszystko odstawiamy na ok. 3 godziny. Cukier (lub miód) i drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie. Dodajemy mieszankę do chleba z wodą. Mieszamy i zostawiamy na dobę. Następnego dnia całość przecedzamy i przelewamy do czystych butelek do ¾ ich pojemności. Można do każdej wrzucić po kilka rodzynek. Po kilku dniach kwas chlebowy jest gotowy do spożycia. Można go przechowywać do miesiąca.

Autor: Halina Basek

<strong>Na naszym kanale YouTube znajdziesz przepis na sakiewki schabowe z pieczarkami w sosie własnym:</strong>

Wybrane dla Ciebie
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
To najlepsza sałatka andrzejkowa. Tylko nie pomijaj chrupiącego dodatku
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Nie dodawaj od razu tych dwóch składników. Sałatka jarzynowa szybciej się popsuje
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Sernik z kaszy jaglanej to prawdziwy hit. Nie znajdziesz w nim ani grama twarogu
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Nie dodawaj tej przyprawy w proszku. Wiele osób popełnia błąd i potem grzaniec robi się mętny
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Co roku na andrzejki robię panierowane kulki serowe. Goście wolą je bardziej niż lanie wosku
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Na andrzejki robię włoskie kulki z mięsem. Więcej sycących przekąsek nie trzeba
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Gdy portfel świeci pustkami, gotuję jajka i serwuje je w sosie koperkowym. To tanie, ale smaczne danie
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Na obiad robię pierogi ruskie bez ciasta. Smak ten sam, a znacznie mniej roboty
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
Skórki z pomarańczy odkładam na zapas. Robię z nich pyszny dodatek w lekkim syropie
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
W chłodne dni często robię te sycącą zupę. Rozgrzewa i nie potrzeba przy niej dwóch dań
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Polędwiczki z włoskimi dodatkami. Świetne do ryżu i makaronu
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
Ten deser robię na pierwszą niedzielę adwentu. Nie muszę odpalać piekarnika
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀