To bardzo stary przepis. Lata świetności miał w PRL-u, ale dziś coraz częściej gości na stołach

W czasach PRL-u deser zupa nic był symbolem kreatywności w obliczu rynkowych niedoborów, a dziś zyskuje popularność dzięki wyjątkowemu połączeniu smaków i sentymentalnej podróży do dzieciństwa. To proste danie kryje w sobie elegancję, której korzenie sięgają znacznie dalej niż epoka kartek na żywność.

Zupę nic można podać na deserZupę nic można podać na deser
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Zupa nic była jednym z kultowych deserów czasów PRL-u, kojarzona z oszczędnością, ale także wyjątkowym smakiem. Chociaż zapomniana przez lata, dziś znów zyskuje uznanie dzięki swojej niebanalnej prostocie. Nazwa sugeruje, że potrawa powstaje "z niczego", ale jest to jeden z najbardziej szlachetnych deserów mlecznych, jakie zna europejska gastronomia.

Chleb w jajku z czasów PRL w wersji premium. Znika z talerzy w mgnieniu oka

Historia zupy nic

Legenda głosi, że receptura tego specjału sięga arystokratycznych korzeni. Hrabina Aleksandra Potocka była inspiracją dla przepisów, które zdobyły popularność w latach PRL-u. Deser wywodzi się z kuchni francuskiej oraz angielskiej — podobne smakołyki, znane jako îles flottantes, są popularne również w innych krajach Europy.

Zupa nic to zupa z piankami z białek
Zupa nic to zupa z piankami z białek © Adobe Stock

To, co w Paryżu uchodziło za wyrafinowane zakończenie kolacji, w powojennej Polsce stało się "zupą nic" – genialnym sposobem na domowy deser w czasach, gdy czekolada była towarem luksusowym.

Przepis na zupę nic

Pod nazwą zupa nic kryje się lekkie danie deserowe, które bazuje na składnikach takich jak mleko, żółtka, cukier i wanilia. Jego główną cechą są jedwabiste "obłoczki" z białek, które dodają lekkości i subtelności każdemu kęsowi.

Zupa nic to nie tylko sposób na kulinarną podróż w przeszłość, ale także dowód na to, że prostota w kuchni nie musi oznaczać nudy.

Składniki:

  • 500 ml mleka
  • 3 jajka
  • 8 łyżek cukru
  • 1 laska wanilii
  • mięta do dekoracji

Sposób przygotowania:

  1. Białka ubij merytorycznie na pianę, dodając pod koniec 4 łyżki cukru. Piana powinna być lśniąca i gęsta.
  2. W osobnym naczyniu utrzyj żółtka z pozostałymi 4 łyżkami cukru na jasną, puszystą masę.
  3. Podgrzej mleko w szerokim rondlu, dodając ziarenka wyjęte z laski wanilii. Mleko powinno być gorące, ale nie może gwałtownie wrzeć.
  4. Na gorące mleko kładź łyżką porcje piany z białek. Gotuj je po około 1 minucie z każdej strony, a następnie wyłów łyżką cedzakową na talerz.
  5. Zdejmij garnuszek z palnika.
  6. Do masy żółtkowej dolej kilka łyżek gorącego mleka, wymieszaj i wlej całość z powrotem do garnka.
  7. Podgrzewaj na minimalnym ogniu, cały czas mieszając, aż płyn lekko zgęstnieje i zacznie oblepiać łyżkę. Nie doprowadzaj do wrzenia.

Zupę wlej do salaterek, na wierzchu ułóż ugotowane pianki i udekoruj listkami mięty. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
Na Wielkanoc robię 3 miski tej sałatki. Jest tak pyszna, że za każdym razem jej brakuje
Na Wielkanoc robię 3 miski tej sałatki. Jest tak pyszna, że za każdym razem jej brakuje
Moja zupa pomidorowa jest gęsta i ma kremową konsystencję. Sztuczka jest banalna
Moja zupa pomidorowa jest gęsta i ma kremową konsystencję. Sztuczka jest banalna
W PRL-u najlepsze ciasto. Ja dodaję do niego ekstra składnik i jest jeszcze lepszy
W PRL-u najlepsze ciasto. Ja dodaję do niego ekstra składnik i jest jeszcze lepszy
Mój dziadek robi taką białą kiełbasę na każdą Wielkanoc. Zero chemii, pełnia smaku
Mój dziadek robi taką białą kiełbasę na każdą Wielkanoc. Zero chemii, pełnia smaku
Strzelczyk dodaje do babki. Dzięki niemu jest długo wilgotna i bardzo kremowa
Strzelczyk dodaje do babki. Dzięki niemu jest długo wilgotna i bardzo kremowa
Karkówkę na Wielkanoc piekę tylko w tej temperaturze. Jest soczysta, delikatna i kroi się jak masło
Karkówkę na Wielkanoc piekę tylko w tej temperaturze. Jest soczysta, delikatna i kroi się jak masło
Ta zupa przetrwała czasy głodu i wojen. Do dziś jemy ją w Polsce w wyjątkowe dni
Ta zupa przetrwała czasy głodu i wojen. Do dziś jemy ją w Polsce w wyjątkowe dni
To jedne z najzdrowszych grzybów na świecie. Zrywam je z gałęzi i pni, a potem robię "chińszczyznę"
To jedne z najzdrowszych grzybów na świecie. Zrywam je z gałęzi i pni, a potem robię "chińszczyznę"
Jest w Lidlu i w Biedronce, a Polacy omijają, bo nie wiedzą, jak używać. Wspiera wątrobę, reguluje cukier
Jest w Lidlu i w Biedronce, a Polacy omijają, bo nie wiedzą, jak używać. Wspiera wątrobę, reguluje cukier
Podaję zamiast polędwicy. Najpierw kręcą nosem, potem proszą o przepis
Podaję zamiast polędwicy. Najpierw kręcą nosem, potem proszą o przepis
Tę sałatkę na Wielkanoc zrób w wanience. Znika ze stołu szybciej niż jarzynowa, bo goście wyjadają łyżkami
Tę sałatkę na Wielkanoc zrób w wanience. Znika ze stołu szybciej niż jarzynowa, bo goście wyjadają łyżkami
Mało który Polak je zna. W Japonii stulatkowie zajadają się nimi codziennie
Mało który Polak je zna. W Japonii stulatkowie zajadają się nimi codziennie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥