Wiesz, kiedy solić zupę podczas gotowania? Wiele osób popełnia ten błąd

Jedni solą zupę od razu po wlaniu wody, inni dopiero tuż przed podaniem. Prawda jest taka, że nie ma jednej zasady, ale w tym tekście spróbujemy raz na zawsze uporządkować, kiedy warto sięgnąć po sól, a kiedy lepiej schować solniczkę do szafki.

Ten moment jest najlepszy na posolenie zupyTen moment jest najlepszy na posolenie zupy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Natalia Strumińska

Sól potrafi wydobyć smak z niemal każdego dania i ma naprawdę sporą moc, dlatego trzeba z nią uważać i sypać oszczędnie. Bo o ile dosolenie zupy nie jest żadnym problemem, o tyle uratowanie przesolonej już jest dużo trudniejsze, choć i na to są sposoby. Jak więc solić zupę? Zwykle najlepiej dodać małą szczyptę soli na początku, a resztę dopiero pod koniec gotowania. Jest jednak jeden, bardzo ważny wyjątek i zaraz o nim opowiemy.


WIDEO
Zupa z kurek z ziemniakami i boczkiem. To będzie twój ulubiony pomysł na obiad


Kiedy lepiej poczekać z solą?

Są zupy, w których sól zostawiamy praktycznie na sam koniec. Chodzi o te z dodatkami, które same w sobie są już słone, na przykład boczek, wędzonka, sos sojowy, kapary czy oliwki. W takich przypadkach najpierw ugotuj zupę, spróbuj jej i dopiero wtedy zdecyduj, czy w ogóle potrzebuje dodatkowej soli. Wiele osób popełnia błąd, zapominając o tym i zupę trudno jest później przełknąć.

Zanim sięgniesz po solniczkę, sprawdź, czy do garnka nie trafiły już:

  • kostka rosołowa lub gotowy bulion,
  • boczek, kiełbasa, wędzonka albo mięso peklowane,
  • sos sojowy, pasta miso lub Maggi,
  • kiszona kapusta, ogórki kiszone albo ich sok,
  • feta, parmezan, ser topiony lub ser pleśniowy,
  • fasola, ciecierzyca albo kukurydza z puszki,
  • oliwki, kapary i suszone pomidory.

Słynny mit

Przez lata powtarzało się, żeby nie solić zup ze strączkami, bo fasola, groch czy ciecierzyca podobno przez to twardnieją i gotują się znacznie dłużej. Okazuje się jednak, że problem leży nie w soli, a w kwaśnych dodatkach - na przykład pomidorach, koncentracie, occie czy soku z cytryny. To z nimi lepiej poczekać, aż strączki wyraźnie zmiękną.

Sama sól nie zawsze szkodzi strączkom, a badania pokazują nawet, że moczenie fasoli w roztworze z dodatkiem soli może skracać czas gotowania. Mimo to przy zupie fasolowej czy grochówce wiele osób dalej soli dopiero na końcu — po prostu łatwiej wtedy zapanować nad smakiem, szczególnie gdy do garnka trafia jeszcze kiełbasa, boczek albo gotowy bulion.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY