Zamykają 50-letnią piekarnię. Nie pokonała jej powódź stulecia, ale inflacja dała radę

Kryzys, inflacja i horrendalne opłaty za prąd i gaz zbierają coraz bardziej przykre i dotkliwe plony. Zamknięcie słynnej piekarni z Wrocławia po niemal połowie wieku działalności świadczy o tym, że tak źle nie było już naprawdę od dawna.

ObrazekGoogle Maps

Jest rok 1977. Na ulicy Jagiellońskiej we Wrocławiu otwiera się nowa piekarnia - "Sekuna". Jej właściciel, Andrzej Sekuna, przez kolejne 46 lat będzie w niej wypiekał tradycyjny chleb, bułki i rogale, które dla mieszkańców Wrocławia będą wkrótce stanowić swoisty symbol starodawnych metod piekarskich.

"Sekuna" przetrwa przez te lata wiele przeciwności losu. Stan wojenny, transformacja ustrojowa czy słynna powódź z 1997 roku nie zdołają powstrzymać jej właściciela. Nie zrobi tego nawet światowa pandemia. 46 lat po otwarciu uda się to dopiero inflacji i ogromnym rachunkom.

Ludzie kochali to miejsce

Mimo popularności "Sekuny" jej właściciel, Andrzej, nie zdołał się obronić przed rosnącymi kosztami prowadzenia biznesu. Lokal, który w ciągu 46 lat działalności dorobił się licznych nagród (kilkukrotne zdobycie tytułu "orłów piekarnictwa"), a o jego wypiekach mówiło się w samych superlatywach, z końcem stycznia ostatni raz zamknie drzwi.

W internecie ciężko odnaleźć równie dobrze ocenianą piekarnię. Jeszcze 2 miesiące temu "Sekuna" otrzymała między innymi taką recenzję:

Pieczywo wysokiej jakości. Nie jest lekkie jak wata. Porządny, smaczny chleb. Widać, że właściciele stawiają na sprawdzone stare receptury, od których tak wielu piekarzy z przyczyn ekonomicznych już odchodzi. Polecam tę jakość.

Wtedy jeszcze nikt nie wiedział, że "Sekuna" wkrótce dołączy do wspomnianych piekarzy.

Obrazek
Zamknięcie słynnej piekarni z Wrocławia - Pyszności; foto: Canva

Albo długi, albo koniec działalności

Zamknięcie słynnej piekarni z Wrocławia zostało ogłoszone na jej profilu na Facebooku. Andrzej Sekuna udzielił również wywiadu dla portalu wroclaw.pl, gdzie opowiedział o kulisach tej smutnej decyzji.

Nie zarabiamy na siebie. Koszty działalności ogromnie wzrosły, przewyższając dochody. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej przez najbliższe pół roku lepiej nie będzie. Nie chcemy się zadłużać, bo nie ma perspektywy na dalszą działalność.

- opowiedział portalowi piekarz.

W dalszej części rozmowy dowiadujemy się, że "Sekuna" odczuła też mniejszy ruch w interesie. Piekarz nie ma żadnych wątpliwości, że jest to przyczyną "liczenia każdego grosza" przez klientów, co doskonale to rozumie. Prędzej czy później większość z nas musiała w końcu zacząć rozglądać się za tańszymi odpowiednikami tego, co niegdyś kupowaliśmy nawet codziennie.

Mamy nadzieję, że nasze pieczywo zostawiło u was miłe wspomnienia, a nasze ciasta osłodziły rzeczywistość.

- tak kończy się pożegnalny wpis na Facebooku właściciela "Sekuny", który jednocześnie zaprosił na ostatnie w historii piekarni wypieki.

Na pocieszenie polecamy ten przepis. Prosto z naszego kanału na YouTube.

Wybrane dla Ciebie
Ta babka pachnie w całym domu i jest mięciutka jak obłoczek. Nie wysycha nawet przez kilka dni
Ta babka pachnie w całym domu i jest mięciutka jak obłoczek. Nie wysycha nawet przez kilka dni
Nigdy więcej gorzkiej i twardej wątróbki. Wystarczy wymoczyć ją w tym napoju zamiast mleka
Nigdy więcej gorzkiej i twardej wątróbki. Wystarczy wymoczyć ją w tym napoju zamiast mleka
Lubisz pasztetową, ale odstrasza cię jej skład? Tak z łatwością zrobisz w domu jeszcze lepszą
Lubisz pasztetową, ale odstrasza cię jej skład? Tak z łatwością zrobisz w domu jeszcze lepszą
Kiedyś w Polsce zajadano ze smakiem, dziś nikt o nich nie myśli. Są delikatne, miękkie i naprawdę pyszne
Kiedyś w Polsce zajadano ze smakiem, dziś nikt o nich nie myśli. Są delikatne, miękkie i naprawdę pyszne
Domowy baleron na Wielkanoc. Zrób z tego banalnego przepisu, a już nigdy nie kupisz w sklepie
Domowy baleron na Wielkanoc. Zrób z tego banalnego przepisu, a już nigdy nie kupisz w sklepie
Brunch - nowy rytuał weekendu w mieście. Skąd jego popularność?
Brunch - nowy rytuał weekendu w mieście. Skąd jego popularność?
Taką zupę robiły nasze babcie wiosną. Pachniało w całym domu i każdy chciał dokładkę
Taką zupę robiły nasze babcie wiosną. Pachniało w całym domu i każdy chciał dokładkę
Właśnie trwa sezon, a to jedna z najzdrowszych roślin w Polsce. Robię z nią super odżywczą pastę na kanapki
Właśnie trwa sezon, a to jedna z najzdrowszych roślin w Polsce. Robię z nią super odżywczą pastę na kanapki
Białą kiełbasę serwuję na wielkanocny obiad. Rodzina co roku zachwala sosik
Białą kiełbasę serwuję na wielkanocny obiad. Rodzina co roku zachwala sosik
Ciasto jak popularny batonik. Wygląda efektownie, a przepis jest prosty
Ciasto jak popularny batonik. Wygląda efektownie, a przepis jest prosty
Większość po nim depcze, a ja zbieram i siekam do kanapek. Smaczniejszy od szczypiorku.
Większość po nim depcze, a ja zbieram i siekam do kanapek. Smaczniejszy od szczypiorku.
Sycąca zupa jak z chińskiej budki. Nie musisz do niej robić drugiego dania
Sycąca zupa jak z chińskiej budki. Nie musisz do niej robić drugiego dania
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀