Zapomnij o miękkiej cebuli. Ten austriacki patent sprawi, że będzie chrupać jak najlepsze chipsy

Złocista, obłędnie chrupiąca i tak smaczna, że można ją jeść garściami prosto z miski. Poznaj Wiener Röstzwiebeln, czyli wiedeński sposób na smażoną cebulkę, która bije na głowę wszystkie gotowe posypki ze sklepu. Jej sekret tkwi w dwóch prostych składnikach i jednej ważnej technice. Najlepsze jest to, że pozostaje chrupiąca nawet długo po wystygnięciu!

Smażona cebulaSmażona cebula
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Dlaczego ta cebulka jest wyjątkowa?

Wiedeńska cebulka smażona to nie jest zwykłe "zeszklenie" warzywa na patelni. To proces bliższy robieniu domowych frytek. Dzięki cienkiemu pokrojeniu i delikatnej otoczce z mąki cebula błyskawicznie traci wodę i karmelizuje się w tłuszczu, tworząc chrupiącą skorupkę. W Austrii to obowiązkowy dodatek do kultowej pieczeni wołowej (Zwiebelrostbraten) czy serowych kluseczek (Käsespätzle), ale w Twojej kuchni sprawdzi się niemal do wszystkiego.

Miseczki z ziemniakami i kurczakiem. I pomysł na ciekawy obiad już jest

Wiedeńska smażona cebula

Składniki:

  • 2 duże cebule (żółte lub cukrowe),
  • 3-4 łyżki mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej (nada piękny kolor),
  • olej rzepakowy lub słonecznikowy do głębokiego smażenia,
  • szczypta soli.

Sposób przygotowania:

  1. Cebulę obierz i pokrój w bardzo cienkie krążki lub półplasterki. Najlepiej użyj do tego mandoliny do warzyw – im cieńsze i równiejsze będą plastry, tym bardziej chrupiący będzie efekt.
  2. W szerokiej misce wymieszaj mąkę ze słodką papryką. Papryka nie tylko podbije smak, ale sprawi, że cebula będzie miała głęboki, apetyczny kolor, zamiast być blada.
  3. Wrzuć krążki cebuli do mąki i dokładnie wymieszaj dłońmi, rozdzielając poszczególne warstwy, tak aby każdy kawałek był pokryty białą mgiełką.
  4. To kluczowy krok! Przełóż cebulę na gęste sito i mocno nią potrząśnij. Na cebuli musi zostać tylko minimalna ilość mąki. Jeśli zostanie jej zbyt dużo, tłuszcz szybko się przypali, a cebula, zamiast chrupać, zbije się w grudki.
  5. W głębokim garnku lub na wysokiej patelni rozgrzej olej do temperatury około 160-170 stopni. Wrzucaj cebulę partiami (nie wszystko na raz!), aby nie obniżyć temperatury tłuszczu. Smaż przez kilka minut, aż stanie się złotobrązowa.
  6. Cebula "dochodzi" jeszcze przez chwilę po wyjęciu z oleju, więc wyciągnij ją, gdy jest o ton jaśniejsza niż Twój wymarzony kolor. Odcedź ją łyżką cedzakową i przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.
  7. Dopiero teraz, gdy cebula jest już usmażona i lekko odsączona z tłuszczu, posyp ją solą.

Do czego wykorzystać chrupiącą cebulkę?

Możliwości są nieograniczone! To genialny dodatek do:

  • domowych burgerów i hot-dogów – doda im tekstury jak z najlepszego food trucka.
  • pierogów i kopytek – postna okrasa, która smakuje lepiej niż boczek.
  • sałatek – świetnie zastępuje grzanki.
  • kremowych zup – posyp nią zupę z dyni lub ziemniaków tuż przed podaniem.

Co zrobić, żeby zawsze wyszła?

  • Cebulę obtaczaj w mące tuż przed wrzuceniem na olej. Jeśli zrobisz to za wcześnie, cebula puści sok, mąka zwilgotnieje i zamiast chrupiącej posypki wyjdzie ciasto.
  • Jeśli olej będzie za zimny, cebula "pije" tłuszcz i robi się flakowata. Jeśli za gorący – spali się z zewnątrz, zanim zdąży odparować z niej woda.
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY