Zbawienna na jelita, a do tego pyszna. Nie można się oderwać od miski

Jeśli znasz i lubisz klasyczny kapuśniak, to ta zupa również przypadnie ci do gustu. Masz tu jednak kilka niespodzianek. Nie ma wędzonki ani nawet polskiej kiszonej kapusty, a zamiast nich produkty, z których Korea słynie na cały świat. Jest pikantnie, kwaśno, rozgrzewająco i bardzo sycąco — po pierwszej łyżce naprawdę trudno odłożyć miskę.

Zupa kimchiZupa kimchi
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | nungning20
Natalia Strumińska

Kapusta kiszona ma koreańską kuzynkę — kimchi. To ona jest główną bohaterką tej zupy. Nadaje jej kwaśny, lekko pikantny smak, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Kimchi to podstawa, ale to nie wszystko, ponieważ do garnka trafia też tofu, grzyby, cebula dymka i cukinia. Zupa wychodzi gęsta i wyrazista, a jeśli podasz ją dodatkowo z makaronem ryżowym lub ryżem, będzie również treściwa.


WIDEO
Azjatycka mizeria z ogórków. Słodko-kwaśne orzeźwienie w każdym kęsie


Właściwości kimchi

Niepasteryzowane kimchi zawiera bakterie kwasu mlekowego, które mogą wspierać prawidłową mikrobiotę jelitową. Oczywiście nie można tu nie wspomnieć o błonniku, który jest bardzo ważny dla pracy jelit, a którego ta zupa dostarcza całkiem sporo. Jest również bogata w witaminy i składniki mineralne obecne w kapuście, rzodkwi, czosnku czy papryce — na przykład witaminę C, witaminy z grupy B oraz potas.

Niestety, zupa jest gotowana, więc część żywych bakterii nie przetrwa wysokiej temperatury. Nie oznacza to jednak, że nie warto jej przygotować, ponieważ nadal zostają błonnik (cenny dla jelit) i związki powstałe w czasie fermentacji.

Zanim zaczniesz gotować

  • Jeśli nie lubisz bardzo ostrych dań, dodaj pół łyżki pasty gochujang i zrezygnuj z płatków chili.
  • Z solą poczekaj do końca gotowania, bo kimchi i sos sojowy są już dość słone.
  • Użyj dojrzałego, kwaśnego kimchi — wtedy zupa wyjdzie bardziej wyrazista.
  • Makaron ryżowy ugotuj osobno i dodaj dopiero do misek, żeby nie wciągnął całego bulionu.
  • Jeśli chcesz zachować więcej żywych bakterii z kimchi, dodaj odrobinę surowego kimchi już na talerz.

Przepis na zupę kimchi z tofu

Obcobrzmiące, azjatyckie produkty kupisz w sklepach z kuchniami świata lub dużych marketach na działach z żywnością azjatycką.

Składniki:

  • 300 g kimchi,
  • 200 g tofu naturalnego,
  • 150 g pieczarek,
  • 1 mała cukinia,
  • 1 cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • kawałek imbiru wielkości kciuka,
  • 1 l bulionu warzywnego,
  • 2 łyżki soku z kimchi,
  • 1 łyżka pasty gochujang,
  • 1 łyżka sosu sojowego,
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego,
  • 1 łyżeczka oleju,
  • 1 łyżeczka płatków chili,
  • 2 cebulki dymki,
  • 150 g makaronu ryżowego lub 200 g ugotowanego ryżu,
  • 1 łyżeczka sezamu.

Sposób przygotowania:

  1. Obierz cebulę, czosnek i imbir, a następnie pokrój cebulę w piórka, a czosnek oraz imbir drobno posiekaj.
  2. Oczyść pieczarki i pokrój je w plastry.
  3. Umyj cukinię i pokrój ją w półplasterki.
  4. Pokrój tofu w sporą kostkę i odsącz je na papierowym ręczniku.
  5. Rozgrzej w garnku olej, dodaj cebulę, czosnek oraz imbir, a potem smaż wszystko przez około 2 minuty.
  6. Dodaj kimchi, pastę gochujang i płatki chili, po czym smaż całość jeszcze przez chwilę.
  7. Wlej bulion, dodaj sok z kimchi oraz sos sojowy i zagotuj zupę.
  8. Wrzuć pieczarki i cukinię, a następnie gotuj zupę przez około 10 minut.
  9. Dodaj tofu i gotuj całość jeszcze przez 4-5 minut na małym ogniu.
  10. Ugotuj makaron ryżowy według instrukcji na opakowaniu, jeśli podajesz zupę w tej wersji.
  11. Dodaj do zupy olej sezamowy, posiekaną dymkę i wymieszaj.
  12. Podawaj zupę z makaronem ryżowym albo ugotowanym ryżem, a na wierzchu posyp ją sezamem. Smacznego!
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!