W upał nasz organizm potrzebuje więcej wsparcia, ponieważ wraz z potem tracimy sporo wody i minerałów, przede wszystkim sodu i potasu. Mocno schłodzone napoje gazowane nie zawsze uzupełniają braki, a niektóre nawet mogą osłabiać organizm (czarną listę na upały znajdziesz w osobnym artykule). Szukasz orzeźwienia i wzmocnienia w gorący dzień? Sięgnij po kefir.
WIDEODwukolorowa pianka jogurtowa. Sprawdzony przepis na deser bez pieczenia
Naturalny izotonik wspiera prawidłowe nawodnienie
Podczas gdy sklepowe izotoniki są pełne chemicznych dodatków i cukru, kefir charakteryzuje się prostym składem, a przy tym wysoką zawartością wapnia, magnezu i potasu. Obecne w nim żywe kultury bakterii usprawniają pracę jelit i przyspieszają przemianę materii, co również jest ważne w upalny dzień, ponieważ wtedy wszystkie nasze organy pracują wolniej.
Białko i naturalne elektrolity wspierają regenerację organizmu, a dzięki płynnej konsystencji kefir nie obciąża żołądka. I co najbardziej działa na naszą psychikę – lekko schłodzony napój przynosi natychmiastowe uczucie orzeźwienia. Obok wody, której latem powinniśmy pić więcej niż zazwyczaj (nawet o 1 litr), kefir może stanowić element codziennej rutyny nawadniającej.
Kiedy najlepiej najlepiej pić kefir?
W upalne dni kefir dobrze sprawdza się po powrocie ze spaceru do domu lub po innej umiarkowanej aktywności fizycznej – gdy organizm potrzebuje uzupełnienia płynów i składników mineralnych. Możesz pić go samodzielnie między posiłkami albo łączyć ze świeżymi owocami, płatkami owsianymi lub ziołami, tworząc sycący i orzeźwiający koktajl. Dla wielu osób to dobry wybór na śniadanie, chociaż osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym mogą lepiej tolerować go po lekkim posiłku niż na czczo. Napój zawiera niewielkie ilości tryptofanu i dużo wapnia, więc sprawdzi się również na kolację.