Ważne są trzy rzeczy: wybór ziemniaków, krótkie podgotowanie i odrobina cierpliwości przy patelni. Każdy z tych etapów ma znaczenie, bo wystarczy pominąć jeden, żeby zamiast chrupiących ziemniaczków wyszły miękkie albo nierówno usmażone.
WIDEOPulpety chlebowe w sosie z boczniaków. Gotowy pomysł na piątkowy obiad
Jakie ziemniaki wybrać do smażenia?
Zwróć uwagę na trzy rzeczy: rozmiar, odmianę i wiek ziemniaków. Po pierwsze, powinny być podobnej wielkości – najlepiej wybierz małe sztuki albo większe pokrój na równe połówki lub ćwiartki. To bardzo ważne, bo inaczej część ziemniaków będzie już gotowa, a część nadal lekko surowa w środku.
Po drugie, postaw na ziemniaki typu B, czyli takie o średniej zawartości skrobi. Po ugotowaniu są miękkie i kremowe, ale nadal dobrze trzymają formę, więc nie rozpadną się podczas smażenia. Młode ziemniaki możesz zostawić ze skórką, tylko wcześniej porządnie je wyszoruj. Starsze lepiej obrać, zwłaszcza gdy ich skórka jest gruba, twarda albo pomarszczona.
Nie wrzucaj surowych ziemniaków prosto na patelnię
Gdy ziemniaki są już wybrane i wyszorowane lub obrane, to zagotuj wodę i gdy zacznie wrzeć, ostrożnie wsyp do niej ziemniaki. Wystarczy gotować je 10-12 minut tylko do momentu, aż widelec będzie wchodził z lekkim oporem – jeśli będą zbyt miękkie, to rozpadną się na patelni.
Po odcedzeniu daj ziemniakom kilka minut, żeby odparowały i dobrze wyschły. To ważniejsze, niż się wydaje: wilgotne ziemniaki na patelni będą się dusić, a nie smażyć, a tego nie chcemy. Opcjonalnie możesz lekko potrząsnąć garnkiem – brzegi ziemniaków delikatnie się poszarpią, a właśnie te nierówności później najmocniej się zrumienią.
Dobra patelnia i cierpliwość są niezbędne
Ziemniaki smaż na dobrze rozgrzanej patelni z dodatkiem masła klarowanego. Nie wrzucaj też zbyt wielu ziemniaków naraz, ponieważ wtedy puszczą parę i zamiast chrupać zrobią się miękkie.
Najważniejsze: po ułożeniu ziemniaków nie mieszaj ich co chwilę. Zostaw je na 5-6 minut w spokoju, aż od spodu zrobi się złota skórka. Dopiero wtedy delikatnie je obróć. Jeśli ziemniak przywiera do patelni, to zwykle znak, że potrzebuje jeszcze chwili. Gdy dobrze się zrumieni, sam odejdzie znacznie łatwiej.