Posypuję nim frytki i piekę. Są tak chrupiące i pyszne, że już nie chcę słyszeć o innych
Zwykłe frytki mogą się przy nich schować. Z piekarnika, ale chrupiące i pyszne niczym prosto z oleju, a wszystko za sprawą dodatku, który kojarzy się raczej z włoskimi makaronami niż z frytkami, a wielka szkoda, bo w tej odsłonie sprawdza się równie dobrze.