Zjedliśmy oczy z żelek i czarne chipsy, żebyście wy nie musieli. Zaskoczenie było jednak inne
Cukierki w kształcie czaszek, lizaki z ręką lub stopą zamiast patyczka i czarne chipsy. To zaledwie zalążek tego, z czym zmierzyliśmy się w wielkim teście redakcyjnym przekąsek na Halloween. Niezależnie od tego, czy obchodzi się to święto, czy nie, na niektóre propozycje trudno nie zwrócić uwagi. Obejrzyj wideo, bo oceniamy wygląd i smak.
Już od kilku tygodni sklepowe półki uginają się pod ciężarem halloweenowych przekąsek i słodkości. Wybór jest naprawdę spory: od wymyślnych chipsów, które potrafią zaskoczyć nie tylko upiornym kształtem, ale i niespotykaną pikantnością, po słodkości przypominające gałki oczne i zęby. Do koszyka podczas zakupów można wrzucić też soki w halloweenowym klimacie. Nic więc dziwnego, że wystarczyło dosłownie kilka minut, aby kuchenny blat w naszym studio zapełnił się całą masą produktów. I choć wybór jest ogromny, pozostaje podstawowe pytanie: czy zakupione rzeczy okażą się hitem, czy sporym rozczarowaniem?
Przekąski na Halloween: ciekawe kształty, niecodzienne kolory i wyraziste smaki
Nasz test redakcyjny rozpoczęliśmy od sprawdzenia chipsów w różnych wariantach smakowych. I tutaj naszym zdaniem każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie, zaczynając od przeróżnych kształtów (od duszków i nietoperzy po sieci pająka). Wzrok przykuwa też od razu sama barwa przekąsek. Naszą uwagę najbardziej skradły czarne duszki i zielone, bardzo pikantne zombiaki. I w przypadku drugiej przekąski trzeba naprawdę uważać, bo wystarczy dosłownie jeden kęs, aby poczuć uderzenie ognia. To zdecydowanie propozycja dla miłośników ekstremalnych wyzwań smakowych.
Co można znaleźć w stylu Halloween do picia? Producenci wprowadzają różne nowości i tu postawiliśmy na soki jabłkowe w trzech wariantach: zatrute, mroczne i upiorne jabłko. Oprócz intrygujących nazw i mrocznych barw napoje zaskoczyły nas profilem smakowym. Już od pierwszego łyku na pierwszy plan wysuwa się uderzająca kwasowość, która całkowicie zdominowała owocowy posmak.
Na koniec zostawiliśmy sobie słodycze na Halloween. I tu niestety przeżyliśmy największe rozczarowanie, bo liczyliśmy na większe fajerwerki. Czekoladowe lizaki i ciasteczka z czekoladą poza kształtem i motywami w halloweenowym klimacie niczym się nie wyróżniały. Również słodkie zęby i gałki oczne, choć może wizualnie sprawdzą się na stole jako upiorne łakocie podczas imprezy halloweenowej, to w naszej opinii w smaku wypadają przeciętnie. Sebie spodobały się kolorowe czaszki, które okazały się nie lada wyzwaniem, jeśli chodzi o poziom ostrości. Moją uwagę z kolei przykuły żelkowe pająki, które prezentowały się naprawdę dobrze. W smaku też wypadły okej.
Przekąski na Haloween - czy było warto je kupić?
Jedno jest pewne: po takiej ilości przekąsek i słodkości mieliśmy po prostu dość. Było tego zdecydowanie za dużo jak na jedno posiedzenie przy stole, dlatego dobrze, że w naszej ekipie są jeszcze montażyści, którzy również przetestowali zakupione rzeczy. Ostatecznie doszliśmy do wniosku, że halloweenowe produkty muszą zaskakiwać nie tylko formą i kolorem, ale i smakiem. Muszą mieć po prostu to "coś". Naszym faworytem, jeśli chodzi o całą pulę, okazały się kwaśne soki jabłkowe. Na moim podium znalazły się również czarne duszki i żelkowe pająki. Z kolei Seba docenił serowe duszki, cebulkowe krążki i kolorowe czaszki.
Co ciekawe, z roku na rok w ofertach sklepowych pojawia się coraz więcej produktów z halloweenowym motywem. I nie ograniczają się one tylko do przekąsek i słodkości. Coraz częściej można kupić chociażby makaron lub nuggetsy z upiornym motywem. Ciekawe, czym zaskoczą nas producenci jedzenia w przyszłym roku.
A ty którą z opcji chciałbyś przetestować najbardziej? W Halloween stawiasz na słone czy słodkie smaki?