NewsyChipsy buraczane czy z pasternaku zdrowszą alternatywą dla klasycznych? "Niekoniecznie"

Chipsy buraczane czy z pasternaku zdrowszą alternatywą dla klasycznych? "Niekoniecznie"

Katarzyna Bosacka o warzywnych chipsach
Katarzyna Bosacka o warzywnych chipsach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Instagram: Katarzyna Bosacka (screnshot)

30.04.2024 15:36

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dostępne w sklepach chipsy z buraków, marchwi lub pasternaku zwykle nazywa się zdrowszą alternatywą dla klasycznych ziemniaczanych, a i zdarza się, że lądują na półkach ze zdrową żywnością. Jednak czy rzeczywiście chipsy z ziemniaków są gorsze od tych z innych warzyw? Wątpliwości rozwiewa Katarzyna Bosacka, dziennikarka i edukatorka konsumencka.

Ekspertka opublikowała krótki film na Instagramie, w którym wyjaśnia różnice między dobrze znanymi nam chipsami ziemniaczanymi, owianymi nie bez powodu złą sławą, a kolorowymi warzywnymi chrupkami, które zaczęły wybijać się jako zamienniki niezdrowych przekąsek. Czy rzeczywiście te różnice są aż tak znaczące?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chipsy warzywne lepsze od ziemniaczanych? "Niekoniecznie"

Katarzyna Bosacka zaznacza we wpisie na Instagramie, że coraz bardziej popularne stają się chipsy warzywne (z buraka, marchwi czy pasternaku), które można kupić w sklepach. Mają być zdrowszą alternatywą dla typowych chipsów ziemniaczanych. Czy rzeczywiście tak jest?

- No niekoniecznie. Te akurat mają mniej więcej tyle samo kilokalorii, czyli ponad 500 w 100 gramach, tak samo jak chipsy solone - mówi Katarzyna Bosacka w nagraniu na Instagramie, wskazując na przykładowe opakowanie chipsów z mieszanki warzyw ze sklepu.

Ponadto specjalistka dodaje, że chipsy warzywne mają więcej tłuszczu, który pochodzi z dolewki oleju słonecznikowego, a w przypadku zawartości błonnika sytuacja w obu produktach wygląda podobnie. Jednak to, co najbardziej je różni, to cena.

- Te chipsy warzywne są dużo, dużo droższe. Wiec jeśli ktoś łudzi się, że chipsy warzywne to zdrowsza alternatywa dla chipsów ziemniaczanych, to jest, jak mawiał klasyk, w mylnym błędzie. Wszystkie chipsy po prostu nie są zdrowe - podsumowuje Katarzyna Bosacka.

Chipsy - czy istnieje zdrowsza alternatywa?

Czy zatem określenie "zdrowe chipsy" to oksymoron? Jeśli rzeczywiście sięgamy po wariant sklepowych, zazwyczaj w jego składzie znajdzie się sporo tłuszczu i wzmacniaczy smaku, które trudno uznać za zdrowe składniki diety. Dobrym pomysłem może być samodzielne przygotowanie chipsów w domu, z piekarnika. Domowe chipsy z piekarnika mają pewny skład, zawierają mniej tłuszczu, przy czym nie brakuje im smaku ich chrupkości.

Pierwszym krokiem w przygotowaniu chipsów jest dokładne umycie ziemniaków i pokrojenie ich na cienkie plasterki. Najlepszym narzędziem do tego zadania jest krajalnica lub szatkownica. Po pokrojeniu ziemniaki przełóż do miski, zalej zimną wodą i wymieszaj, a następnie odstaw na 10 minut. Po upływie tego czasu odlej wodę z miski i nalej świeżej. Ten proces powtórz kilka razy, by usunąć nadmiar skrobi z ziemniaków.

Przełóż odsączane plasterki ziemniaków na ściereczkę, układając je jeden obok drugiego, a następnie przykryj kolejną ściereczką, aby materiał mógł wchłonąć wilgoć. Gdy plasterki ziemniaczane są już suche, ułóż je na blasze do pieczenia i dodaj kilka kropli oliwy. Chipsy piecz przez 10 minut w 220 st. C z funkcją termoobiegu, po tym wyłącz piekarnik i pozostaw w nim chipsy do ostygnięcia. Kiedy są już gotowe, wystarczy doprawić je ulubioną mieszanką przypraw.

Źródło artykułu:Pysznosci.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także