Jeśli zobaczysz taki napis na produkcie, odłóż go na półkę. Nie daj się oszukać

Chlorek wapnia występuje na etykietach pod nazwą E509. To popularny dodatek do żywności, wykorzystywany zwłaszcza w serowarstwie. Pełni funkcje stabilizatora, regulatora kwasowości i substancji wiążącej, a przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków uznawany jest za bezpieczny. Dlaczego więc lepiej nie sięgać po ser, w składzie którego znajdziemy ten dodatek?

ObrazekChlorek wapnia nie powinien znajdować się w składzie dobrego sera żółtego - Pyszności; Fot. Adobe Stock/Instagram: panitechnolog (screenshot)

Marta Zaleska, technolożka żywności znana w mediach społecznościowych jako Pani Technolog, punktuje w jednym ze swoich nagrań składy popularnych serów. Wskazuje, że produkt z idealnym składem powinien zawierać jedynie mleko, sól oraz bakterie i/lub podpuszczkę. Na niektórych etykietach widnieje jednak stabilizator - chlorek wapnia, którego, jak dodaje specjalistka, dobry ser nie potrzebuje. Poniżej wyjaśniamy, dlaczego.

Uważaj na ten napis na produkcie

Specjalistka dodaje również, że napis "nie zawiera substancji konserwujących" umieszczony na opakowaniu sera żółtego wprowadza konsumentów w błąd, ponieważ 99 proc. tego typu produktów nie ma ich w swoim składzie. Stąd też brak konserwantów - w tym przypadku - nie oznacza, że mamy do czynienia z lepszą jakościowo żywnością.

Co więcej, kobieta tłumaczy, że jeśli widzi taki napis na opakowaniu, sprawdza uważnie skład produktu, by sprawdzić, co producent dodał, by odwrócić uwagę konsumenta. W tym przypadku był to chlorek wapnia - stabilizator. To, co prawda nieszkodliwy dodatek, ale w dobrym serze znaleźć się nie powinien.

Chlorek wapnia (E509) stosowany jest jako dodatek do żywności pełniący funkcje stabilizatora, regulatora kwasowości i substancji wiążącej. Jest obecny w wielu produktach, np. w galaretkach, dżemach, powidłach, puszkowanych owocach i warzywach. Najczęściej jednak wykorzystuje się go w serowarstwie. Związek ten posiada bowiem właściwości zwiększające krzepliwość mleka i wydajność sera. Oznacza to tyle, że z danej porcji mleka, przy wykorzystaniu E509 można wyprodukować więcej sera.

Chlorek wapnia poprawia też konsystencję finalnego produktu serowarskiego oraz uzupełnia niedomiar jonów wapnia w mleku (wywołany np. złym odżywianiem krów czy zbyt agresywną obróbką cieplną mleka), z którego powstać ma ser. Jeżeli jest ich za mało, działanie podpuszczki (czyli enzymu potrzebnego do produkcji sera) będzie osłabione. Wskutek tego wytworzenie produktu jest utrudnione lub nawet całkowicie uniemożliwione. Jednakże dodawanie chlorku wapnia nie jest konieczne, ponieważ dobrej jakości mleko świeże czy podane niskiej pasteryzacji zachowuje wartości odżywcze.

Obrazek
ser żółty - Pyszności; foto: Adobe Stock

Chlorek wapnia w żywności. Czy jest szkodliwy?

Warto jednak wspomnieć, że chlorek wapnia określa się jako jeden z najbezpieczniejszych dodatków do żywności. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków nadała mu status GRAS, czyli substancji powszechnie uznanej za bezpieczną. Po spożyciu ulega on rozkładowi do wapnia i chlorków, czyli związków, które są obecne w organizmie człowieka i pełnią w nim ściśle określone funkcje. Ze względu na to, że związek ten cechuje się niską toksycznością, nie ustalono dla niego limitu dziennego bezpiecznego spożycia.

Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀