Chrupiąca panierka i soczyste wnętrze. Oto co zrobić, aby wigilijny karp zachwycił całą rodzinę
Trudno wyobrazić sobie udaną wieczerzę wigilijną bez karpia w perfekcyjnym wydaniu. I jeśli chcesz mieć pewność, że twoja ryba, właśnie taka będzie, koniecznie zadbaj o odpowiednią technikę smażenia. To klucz do sukcesu.
Niedawno pisałam, jak przygotować wigilijnego karpia - od momentu zakupu po sposób jego panierowania. Dziś chciałabym skupić się na ostatnim kroku, a mianowicie smażeniu świątecznej ryby.
Jak się okazuje, jest kilka ważnych aspektów, o których warto pamiętać. Jeśli odpowiednio o nie zadbasz, sukces masz gwarantowany. W tym roku na twoim stole pojawi się ryba z chrupiącą i złocistą panierką.
Śledzie po królewsku staną się hitem na wigilijnym stole. Każdy poprosi o dokładkę
Smażenie wigilijnego karpia - od czego zacząć?
Gdy kawałki ryby są już w panierce, nie zwlekaj ze smażeniem. Zacznij do wyboru odpowiedniego sprzętu. Wigilijne danie przygotuj na dużej patelni z grubym dnem. Karpia smaż na maśle klarowanym lub oleju rzepakowym. Pamiętaj, ryba ma trafić na dobrze rozgrzaną patelnię. Najlepsza temperatura w tym przypadku to ok. 170 stopni Celsjusza. Przy takiej temperaturze masz pewność, że zewnętrzna część panierki szybko się zamknie i nie wpije za dużo tłuszczu. I to właśnie dzięki temu będzie przyjemnie chrupać.
Przy wyższej temperaturze smażenia, panierka szybko się przypali, a ryba nie zdąży się usmażyć. Z kolei przy niższej temperaturze panierka, zamiast stać się chrupiąca otoczką, nadmiernie wchłonie tłuszcz, przez co stanie się rozmokła i nieapetyczna.
Technika smażenia karpia
Temperatura smażenia to jednak nie wszystko. Musisz zadbać również o samą technikę obróbki cieplnej. Nie układaj na patelni od razu wszystkich kawałków karpia. Proces smażenia podziel na kilka partii. Tak, aby poszczególne elementy nie stykały się ze sobą. Musisz mieć dość miejsca, aby bez problemu przekładać rybę z jednej strony na drugą.
Poza tym, jeśli umieścisz na patelni w jednym czasie zbyt wiele kawałków, drastycznie obniżysz temperaturę oleju, przez co utrudnisz proces smażenia. Zamiast chrupiącej panierki uzyskasz efekt rozmoczonej tłuszczem warstwy.
Kiedy warto postawić na dwufazową obróbkę cieplną?
Może się zdarzyć tak, że smażenie karpia wyłącznie na patelni okaże się niewystarczające. Dzieje się tak w przypadku dużych i grubych kawałków ryby. Zanim środek stanie się idealnie soczysty, panierka na zewnątrz na pewno zdąży się przypalić.
W takich przypadkach lepiej podzielić obróbkę cieplną na dwa etapy. Zacznij od podsmażenia karpia na patelni, do momentu aż nabierze złocistych rumieńców z każdej strony. Następnie przełóż kawałki ryby do formy do pieczenia i wstaw je na 8-10 minut do rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza piekarnika.
Tak przygotowany karp na pewno będzie soczysty i dopieczony. Jednocześnie będzie miał idealnie chrupiącą i złocistą panierkę.