Cud w peerelowskich kuchniach. Każda pani domu korzystała z tego urządzenia

Prodiż wywołał niemałą rewolucję w peerelowskich kuchniach. Urządzenie miało tak ułatwić pracę gospodyniom, że nazwano je z języka francuskiego "cudem". Dzisiaj już mało kto pamięta, czym był stary dobry prodiż. Urządzenie to było synonimem wygody i prostoty, a przygotowane w nim potrawy, np. mięsa charakteryzowały się wybitną soczystością.

Prodiż był niezwykle popularnym urządzeniem w czasach PRL-uProdiż był niezwykle popularnym urządzeniem w czasach PRL-u
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Prodiż to ikona kuchni w PRL-u, która symbolizuje zarówno wyzwania, jak i kreatywne sposoby radzenia sobie z ograniczeniami. To również element kulturowy i sentymentalny. Lata temu urządzenie to było uważane za "cud", ułatwiający przyrządzanie potraw oraz pozwalający poszerzyć kulinarne horyzonty polskich gospodyń.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kurczak pieczony z ziemniakami i papryką

Prodiż - synonim wygody i prostoty

Prodiż można nazwać przenośnym piekarnikiem. W czasach PRL-u służył do pieczenia ciast, chleba i innych potraw. Wynalazcą urządzenia był Czechosłowak Oldrich Homut, a produkcją zajmowały się zakłady REMOS. Stąd też wielu krajach prodiż funkcjonował pod nazwą remoska. W Polsce urządzenie spodobało się na tyle, że nazwano je prodiżem - od francuskiego słowa "prodige," które oznacza "cud".

W czasach, gdy dostępność piekarników w gospodarstwach domowych była ograniczona, prodiż stał się cennym narzędziem w kuchni. Pozwalał na przygotowanie świeżych wypieków w warunkach, które wciąż były naznaczone niedoborami i ograniczeniami. Niemniej, gospodynie mogły przyrządzić potrawy łatwiej i szybciej.

Prodiż był wyposażeniem prawie każdej kuchni w PRL-u
Prodiż był wyposażeniem prawie każdej kuchni w PRL-u © Licencjodawca

Prodiż na wagę złota. Takich urządzeń już nie ma

Urządzenie składało się z metalowego naczynia oraz z pokrywy wyposażonej w wizjer. Działało na zasadzie ogrzewania elektrycznego, umożliwiając pieczenie ciast, chleba, drożdżówek i innych wypieków w warunkach domowych. Jego zaletą była wygoda i prostota obsługi, chociaż minusem jest to, że w prodiżu nie można było regulować temperatury.

Mimo że kuchenki i inne zaczęły wypierać prodiże, urządzenie to nie odeszło w zapomnienie. Według opinii wielu mięso pieczone w prodiżu jest bardzo kruche i soczyste, dlatego też urządzenie to wraca pomału do łask. W sklepach z artykułami AGD znajdziemy nowoczesne wersje prodiży w cenie od 200 do nawet 600 zł. Ten tradycyjny, pozbawiony "ulepszaczy" na aukcjach internetowych kosztuje 100 - 200 zł.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀