Dla wielu do dziś jest koszmarem. W PRL mamy wmuszały ją dzieciom

Każdy, kto wychował się w okresie PRL, na pewno pamięta tę zupę. Mamy niestrudzenie wmuszały ją swoim dzieciom, więc nic dziwnego, że dla wielu jest dziś koszmarem z dzieciństwa. Ale czy na pewno jest taka zła, jak niektórzy ją zapamiętali? Sprawdźmy.

Zupa szczawiowa. Fot. Licencja Creative CommonsZupa szczawiowa. Fot. Licencja Creative Commons

Ta zupa to królowa PRL. Smakiem przypomina żurek, a najlepiej smakuje wiosną i wczesnym latem. Zimą, gdy jej główny składnik zamykamy w słoikach, również potrafi rozgrzać i sprawić, że się najemy. O jakiej zupie mowa?

Zupa podobna do żurku, która królowała w PRL. Dziś nieco o niej zapomniano

Królowa PRL to oczywiście zupa szczawiowa. Jest wyjątkowo zdrowa, więc nic dziwnego, że dawniej mamy wmuszały ją swoim dzieciom. Dziś nieco o niej zapomniano i uznawana jest za relikt PRL-u,  jednak powoli zaczyna wracać do łask. Jest lekko kwaśna, aromatyczna, a przez to wszystko obłędnie pyszna. Niewielu zdaje sobie też sprawę z tego, że przygotowuje się ją naprawdę szybko. Gwarantujemy, że nawet jeśli w dzieciństwie nie pałaliście do niej miłością, to jeśli teraz przygotujecie ją w domu, szybko się w niej rozsmakujecie i poprosicie o dokładkę.

Przepis na szczawiową z PRL. Sposób przygotowania krok po kroku

Składniki:

  • 2 litry bulionu na mięsie,
  • 500 g świeżego szczawiu lub szczawiu ze słoika,
  • 4-5 ziemniaków,
  • marchewka,
  • pietruszka,
  • liść laurowy,
  • ziele angielskie,
  • kilka jajek,
  • 3 pełne łyżki śmietany 18 proc.,
  • sól,
  • pieprz,
  • majeranek.

Sposób przygotowania:

  1. Jajka gotujemy na twardo.
  2. W dużym garnku zagotowujemy bulion z mięsa. Zbieramy szum.
  3. Ziemniaki obieramy i myjemy, a następnie kroimy w kostkę. Pietruszkę i marchewkę kroimy w słupki bądź talarki. Dodajemy wszystko do garnka z bulionem.
  4. Świeży szczaw pozbawiamy ogonków, myjemy i drobno siekamy lub przekładamy szczaw ze słoika.
  5. Szczaw i ziemniaki dodajemy do bulionu i gotujemy na średnim ogniu przez około 10 minut.
  6. W misce rozrabiamy śmietanę z kilkoma łyżkami wywaru, by śmietana się nie zważyła i dodajemy do zupy, cały czas mieszając.
  7. Dodajemy wszystkie przyprawy i dokładnie mieszamy.
  8. Ugotowane jajka obieramy i kroimy na pół. Wkładamy do każdej miski z zupą. Smacznego!
Obrazek
Szczawiowa. Fot. Licencja Creative Commons
Wybrane dla Ciebie
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥