Gotowanie na indukcji czy na gazie. Które opłaca się bardziej?

W dobie inflacji i potwornych podwyżek opłat za media, regularne gotowanie stało się nie lada wydatkiem. W takiej sytuacji wiele osób może się zastanawiać, czy lepiej — pod względem finansowym — jest gotować na gazie czy na indukcji. Która opcja okazuje się bardziej oszczędna?

Gotowanie na indukcji czy na gazie? OdpowiadamyGotowanie na indukcji czy na gazie? Odpowiadamy
Źródło zdjęć: © Canva | Ivanna Pavliuk, Ralf Geithe

Bezwzględnie opróżniająca portfele Polaków inflacja stała się już zjawiskiem, do którego część z nas zdążyła się przyzwyczaić. To oczywiście nie znaczy, że utrata wartości pieniądza przestała nam przeszkadzać i utrudniać codziennie funkcjonowanie. Jak jednak pokazała historia, Polacy są narodem, który wyjątkowo umiejętnie przystosowuje się do długotrwałych okoliczności, które dla wielu innych wydawałyby się nie do pokonania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zapytaliśmy Polaków o ich ulubione dania wigilijne. Odpowiedzi mogą zadziwiać

Polscy ekonomiści po kolei odnotowywali kolejne mechanizmy stale powiązane z inflacją. Mieliśmy więc abstrakcyjny wręcz downsizing, czyli "niezauważalne" pomniejszanie gramatur znanych nam od lat produktów, a także "trading down", czyli rezygnowanie z ulubionych artykułów i wybieranie tańszych zamienników. Dzisiaj konsumenci nadal radzą sobie, jak mogą, szukając oszczędności na różnych płaszczyznach codziennego życia. Na przykład gotowania.

Gotowanie na indukcji czy na gazie?

W kwestiach radzenia sobie ze skutkami inflacji wielu Polaków zaczęło się zastanawiać, czy indukcja na pewno dalej jest tańszą opcją do gotowania, niż "starszy" sposób, czyli używanie palników gazowych. Różnice są wyraźne — od szybkości podgrzewania, aż do zróżnicowanych opłat za prąd i gaz. Które zużycie wygląda korzystniej?

Gotowanie na indukcji ma swoje wady i zalety
Gotowanie na indukcji ma swoje wady i zalety © Canva | aliaksandrbarysenka

Na pozór znacznie bardziej ekonomiczną opcją gotowania wydaje się kuchenka gazowa. Ten surowiec jest tańszy, a sama płyta gazowa, jak i dostosowane do niej przyrządy kuchenne, kosztują mniej, niż w przypadku indukcji. I kiedy wszystko wygląda na jasne, pojawia się tutaj tak zwana wydajność energetyczna. Jak się okazuje, nawet 50 proc. surowca podczas gotowania ulatnia się i marnuje. Płyta indukcyjna to natomiast szybkie podgrzewanie, natychmiastowe działanie i wydajność na poziomie nawet 95 proc.

Biorąc pod uwagę powyższe, oba sposoby gotowania zrównują się ze sobą i pomiędzy kosztem ich użytkowania nie widać aż tak wyraźnych różnic. Wszystko wskazuje więc na to, że poważnych oszczędności trzeba szukać dalej — tym razem gdzie indziej. Może masz swój pomysł na taką domową ekonomię? Podziel się nią z nami!

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟