#1
Po pokrojeniu ziemniaków w słupki, mocz je w lodowatej (naprawdę, jak najzimniejszej!) wodzie przez 30 minut! Usunie to z nich nadmiar skrobi, dzięki czemu frytki będą bardziej chrupiące na wierzchu, ale nadal miękkie w środku. Upewnij się, że dobrze osuszyłeś ziemniaki po namoczeniu.
#2
Po osuszeniu przełóż frytki do dużej miski, skrop oliwą, olejem słonecznikowym lub rzepakowym. Najlepszy efekt uzyskasz stosując olej z orzechów ziemnych - jest on jednak niełatwy do znalezienia, dlatego możesz użyć wymienionych zamienników.
#3
Dwie łyżeczki cukru, dodane do przypraw, którymi doprawiasz frytki (sól, pieprz, papryka, oregano - wybieraj do woli!), nie zmieni smaku frytek, a zapewni równomierną, chrupiącą skórkę na ich powierzchni. Wsyp je do miski.
#4
Aby równomiernie pokryć frytki przyprawami i olejem, nakryj miskę pokrywką od garnka lub talerzem i mocno wymieszaj frytki.
#5
Układając frytki na blaszce do pieczenia zadbaj o to, by nie dotykały się nawzajem.
#6
Sposób w jaki pieczesz frytki ma ogromne znaczenie! Najpierw wypiekaj je w 200 stopniach, przez 30 minut. Upewnij się, że trafią do piekarnika dopiero w momencie, w którym będzie on całkowicie nagrzany. Następnie zwiększ temperaturę do 220 stopni, włącz termoobieg i dopiekaj je przez około 10 minut, aż będą zrumienione.
#7
Pozwól frytkom odpocząć! Wyjmij je z piekarnika i odstaw na 10 minut. Potem dopraw wedle uznania i cóż... daj się pochłonąć tej przyjemności!