To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają

Blodpalt to danie, które dla Saamów jest zwykłą zimową klasyką, a dla wielu osób poza północą brzmi jak kulinarna prowokacja. W tym przepisie liczy się nie "szok", tylko historia, warunki życia i zasada niewyrzucania niczego, co daje zwierzę.

Blodpalt obrzydza wielu ludziBlodpalt obrzydza wielu ludzi
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Paulina Hermann

Od setek lat kultura Saamów opiera się na hodowli reniferów. Po uboju w gospodarstwach wykorzystywano wszystkie części zwierzęcia: na jedzenie, ubrania i codzienne potrzeby. Blodpalt to sposób na wykorzystanie krwi renifera w czasie długiej, ciemnej zimy, gdy sycące potrawy miały ogromne znaczenie.

Perfekcyjna karkówka prosto z piekarnika. Każdy będzie nią zachwycony

Blodpalt w kuchni Saamów

Blodpalt przygotowywano w saamijskich domach przez setki lat, zazwyczaj zimą, gdy dzień jest krótki, a organizm potrzebuje konkretnego jedzenia. W swojej klasycznej formie to kluski podawane w zupie z mięsem renifera. Taki sposób podania nie jest przypadkowy: w zimowych warunkach wywar, mięso i sycący dodatek w jednym talerzu oznaczają ciepło, energię i pełny posiłek.

Blodpalt jest jak duma narodowa

Danie funkcjonuje przede wszystkim w północnej Skandynawii, w samym sercu regionu Sápmi. Niedawno wróciło też w kontekście współczesnych wydarzeń kulinarnych i kulturowych. Szwedzka ambasadorka kuchni saamskiej i szefowa kuchni Greta Hoover gotowała blodpalt podczas Indigenous Terra Madre w Jokkmokk w Szwecji, wydarzenia organizowanego przez Slow Food Sápmi. Przygotowała potrawę wspólnie z australijską starszą społeczności Aborygeńskiej, Aunty Beryl. Spotkanie miało charakter wymiany doświadczeń: rozmowa o podobieństwach i różnicach między mięsem renifera a mięsem kangura, o technikach, smakach i kuchennych detalach. Hoover zna przepis od dzieciństwa, bo tego nauczył ją ojciec.

Dlaczego dla jednych jest normalny, a dla innych "obrzydliwy"?

To, co w jednym miejscu jest codziennym jedzeniem, gdzie indziej potrafi zostać uznane za odpychające. Blodpalt bazuje na krwi, a dania z krwi mają w wielu kulturach status tabu albo budzą zwykłą niechęć. Często nie chodzi o smak, tylko o skojarzenia: współczesne społeczeństwa są mocno odcięte od realiów uboju i od idei wykorzystywania całego zwierzęcia.

W Sápmi patrzy się na to inaczej. Wykorzystanie krwi nie jest ekstremum, tylko elementem porządku, w którym nic się nie marnuje, a kuchnia ma odpowiadać na realne warunki, czyli zimno, ciemność, ograniczoną sezonowo dostępność i konieczność budowania sycących posiłków. Dla Saamów blodpalt jest częścią tożsamości i praktycznym jedzeniem.

Wybrane dla Ciebie
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥