Królowała na stołach w PRL-u. Dziś mało kto pamięta ten znakomity przepis

Wołowa pieczeń gęsto szpikowana słoniną często gościła na polskich stołach. Z biegiem lat odeszła jednak nieco w zapomnienie. Czas przywrócić jej dawny blask i ponownie zaprosić na domowe obiady.

Sztufada wołowa - PysznościSztufada wołowa - Pyszności
Źródło zdjęć: © Canva | LauriPatterson
Ewa Malinowska

Wołowina to jedno z najdroższych mięs, jednak w przypadku sztufady wybiera się tańsze i chudsze części. Aby pieczeń nie była sucha, dodaje się do niej tłuszczu w postaci słoniny. Dzięki temu po upieczeniu mięso jest kruche, aromatyczne i niesamowicie smaczne. W połączeniu z ziemniakami i sosem pieczeniowym świetnie sprawdzi się na rodzinny obiad, a serwowana w plastrach na zimno z odrobiną tartego chrzanu zrobi furorę na imprezowym stole.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kurczak wpadł po uszy w ziemniaki. Co z tego wyszło? Pyszny obiad!

Sztufada wołowa

Do przygotowania tej pieczeni świetnie sprawdzi się ligawa wołowa, nazywana również fałszywą polędwicą. Jest jedną z tańszych części, bo kosztuje ok. 45 zł za kilogram.

Z młodego wołu weź mięso na kruchą pieczeń [...], nadziej używszy szpikulca dość grubo skrajaną słoniną, upiecz - brzmi fragment przekładu z Gdańskiej książki kucharskiej sprzed ponad 150 lat.

Składniki:

  • 1 kg ligawy wołowej,
  • 2 cebule,
  • 2 marchewki,
  • 100 g słoniny,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 3 łyżeczki suszonego tymianku,
  • 2 łyżeczki suszonego rozmarynu,
  • 2 łyżeczki suszonego cząbru,
  • 2 łyżki masła,
  • olej rzepakowy,
  • sól i pieprz.
Sztufada
Sztufada © fot. Instagram | polecam_przepis

Sposób przygotowania:

  1. Miękkie masło przekładam do miseczki. Dodaję do niego przeciśnięty przez praskę czosnek, tymianek, rozmaryn i cząber. Dokładnie mieszam.
  2. Ziołowym masłem nacieram wołowinę i odstawiam do lodówki na 3 godziny.
  3. Cebulę kroję w piórka, marchewkę i słoninę w słupki.
  4. Wyciągam wołowiną z lodówki. Przy pomocy ostrego noża robię małe nacięcia i wkładam w nie przygotowane składniki.
  5. Naszpikowane mięso obsmażam na rozgrzanej patelni, aby się zamknęło.
  6. Przekładam ligawę do żaroodpornego i wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 220 st. Celsjusza. Piekę przez 40 minut. W trakcie pieczenia polewam mięso powstającym sosem własnym.

Upieczone mięso kroję po kilku minutach po wyjęciu z piekarnika, aby odpoczęło. Świetnie smakuje na obiad, jako przystawka czy dodatek do kanapki. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Deser, który nawilża jelita. Jest pyszny i można jeść bez wyrzutów sumienia
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Właśnie pojawiły się w lesie. Tylko doświadczeni grzybiarze je zbierają, bo wiedzą, jak są pyszne
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Mało kto robi mielone z tego mięsa. Kosztuje grosze, a ma ogrom żelaza i mikroelementów
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Nacieram nimi udka i piekę. Dzięki temu mają chrupiącą, złotą skórkę, a mięso pozostaje soczyste i miękkie
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Na Kujawach robią tę pyszną zupę. Jej główny składnik ma lepszy wpływ na jelita niż cokolwiek innego
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇