Kozie mleko jest spożywane od tysięcy lat i stanowi ważny element tradycyjnej diety w wielu regionach Europy oraz basenu Morza Śródziemnego. Dziś ponownie zyskuje popularność, ponieważ coraz więcej osób szuka produktów o różnorodnym składzie i smaku. Dietetycy zwracają uwagę na dużą zawartość łatwo przyswajalnego białka i mnóstwo wapnia.
WIDEOPuszyste jak chmurka racuchy serowe. Zrobisz je bez drożdży
Jak zbudowane jest kozie mleko?
To przede wszystkim źródło pełnowartościowego białka i wapnia – tych składników jest nawet więcej niż w krowim mleku – w 100 g pełnotłustego mleka krowiego znajduje się ok. 3,2 g białka i ok. 120 mg wapnia, a w mleku kozim jest nawet 3,5 g białka i 134 mg wapnia na 100 g. To bez porównania więcej niż w napojach roślinnych, które mogą być wzbogacone o dodatek białka o nieco innym, mniej przyswajalnym profilu aminokwasów.
Mleko kozie zawiera również fosfor, potas oraz witaminy z grupy B, a także witaminę A. To cenne źródło tłuszczu o nieco innej budowie niż w mleku krowim – więcej jest tutaj krótko- i średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które są łatwiej trawione przez organizm. Dzięki temu osoby uczulone na białka mleka krowiego często lepiej się czują po wypiciu koziego mleka. Wiele osób nie odczuwa po nim ciężkości i nie narzeka na wzdęcia.
Czy naprawdę pomaga jelitom?
Chociaż samo mleko nie regeneruje jelit ani nie leczy chorób przewodu pokarmowego, zazwyczaj jest tolerowane przez część osób, u których mleko krowie powoduje dyskomfort związany z trawieniem. Dodatkowo kozie mleko zawiera oligosacharydy – związki, które mogą wspierać rozwój korzystnych bakterii jelitowych. Trzeba jednak pamiętać, że reakcja organizmu jest indywidualna i nie każdy odczuje efekt w postaci szybszej przemiany materii.
Jak włączyć kozie mleko do diety?
Warto zacząć od jednej szklanki każdego dnia i sprawdzić, jak się czujemy po takiej zmianie. Mleka możesz używać absolutnie do wszystkiego – do napojów ciepłych, zimnych, naleśników, placków, racuchów, owsianki, jaglanki czy puddingów z nasionami chia lub tapioką i owocami.
Największe korzyści przynosi wtedy, gdy jest elementem zróżnicowanej diety bogatej w warzywa, produkty pełnoziarniste, fermentowane przetwory mleczne i błonnik. To właśnie całokształt sposobu odżywiania ma realny wpływ na zdrowie jelit, a nie pojedynczy produkt, o czym warto pamiętać.
Alergicy nie mogą tracić czujności
To prawda, że mleko kozie bywa łatwiejsze do strawienia, ale nie każdy dobrze je toleruje. Osoby z alergią na białka mleka krowiego często są uczulone również na białka mleka koziego, ponieważ są one do siebie podobne (chociaż u niektórych wywołują odmienne objawy). W przypadku alergii warto skonsultować się z lekarzem i najpierw sprawdzić, jak organizm odpowiada na niewielką ilość produktu. Mleko kozie zawiera również laktozę, chociaż jest jej mniej niż w mleku krowim, dlatego osoby z łagodną nietolerancją laktozy mogą lepiej je przyswajać – nie jest to jednak regułą.