Bryndza to miękki, biały ser podpuszczkowy, najczęściej przygotowywany z mleka owczego albo z przewagą mleka owczego. Ma intensywny smak, lekko pikantną nutę i charakterystyczną słoność. Nie kroi się jej w plastry jak oscypek. Raczej rozsmarowuje, kruszy albo miesza z innymi składnikami.
Pokazał, jak zrobić pyszne podhalańskie serki. Nie chodzi o popularne oscypki
W Polsce najbardziej znana jest bryndza podhalańska. To produkt regionalny, który dobrze pasuje do prostych dań: pieczywa, klusek, pierogów, placków ziemniaczanych, kasz i makaronu. Turyści często ją omijają, bo wygląda skromniej niż wędzone sery, ale w kuchni daje znacznie więcej możliwości.
Czym jest bryndza i dlaczego warto po nią sięgnąć?
Bryndza ma kremową, lekko grudkowatą konsystencję i mocny smak. Wystarczy niewielka ilość, żeby podbić danie bez dodawania dużej porcji sosu, śmietany czy masła. Dobrze łączy się z ziemniakami, czosnkiem, koperkiem, szczypiorkiem, pieprzem i makaronem.
To ser bogaty w białko i wapń, czyli składniki ważne dla mięśni oraz kości. Wapń pomaga utrzymać prawidłową mineralizację kości i zębów, a białko wspiera sytość po posiłku. Bryndza może też zawierać bakterie kwasu mlekowego, zależnie od sposobu produkcji i obróbki. Takie produkty fermentowane mogą wspierać różnorodność diety i pracę jelit.
Nie znaczy to jednak, że bryndzę można jeść bez ograniczeń. Jest dość słona i tłusta, więc najlepiej traktować ją jako wyrazisty dodatek, a nie główny składnik każdego posiłku. Przy nadciśnieniu, diecie z ograniczeniem soli albo problemach z nerkami lepiej uważać z ilością.
Bryndza zamiast oscypka. Do czego pasuje najlepiej?
Bryndza łatwo łączy się z ciepłymi składnikami i szybko tworzy kremowy sos. Nie trzeba jej długo podgrzewać. Wystarczy dodać ją do gorącego makaronu, ziemniaków albo kaszy i wymieszać z odrobiną wody z gotowania. Świetnie pasuje do makaronu z czosnkiem, szpinakiem, pieczarkami, boczkiem, cukinią albo suszonymi pomidorami. Można dodać ją też do pasty kanapkowej z jajkiem, twarogiem, jogurtem naturalnym i szczypiorkiem. Dobrze smakuje z pieczonymi ziemniakami oraz jako farsz do pierogów.
Najlepiej wybierać bryndzę o krótkim składzie. Dobra bryndza powinna mieć wyraźny mleczny zapach, słony smak i kremową strukturę. Jeśli jest bardzo kwaśna, gorzka albo ma nieprzyjemny zapach, lepiej jej nie używać.
Przepis na makaron z bryndzą
Składniki:
- 250 g makaronu, najlepiej świderki, penne albo tagliatelle,
- 120-150 g bryndzy,
- mała cebula albo 2 ząbki czosnku,
- łyżka oliwy lub masła,
- 3-4 łyżki wody z gotowania makaronu,
- świeżo mielony pieprz,
- garść szpinaku, natki pietruszki albo szczypiorku,
- opcjonalnie: kilka suszonych pomidorów, pieczarki albo podsmażony boczek.
Sposób przygotowania:
- Ugotuj makaron al dente w lekko osolonej wodzie. Przed odcedzeniem odlej kilka łyżek wody z garnka.
- Na patelni podgrzej oliwę lub masło. Dodaj drobno posiekaną cebulę albo czosnek i smaż krótko, tylko do zeszklenia.
- Dodaj bryndzę i 2-3 łyżki wody z gotowania makaronu. Mieszaj na małym ogniu, aż ser połączy się z płynem i utworzy kremowy sos.
- Wrzuć makaron na patelnię i dokładnie wymieszaj. Jeśli sos jest zbyt gęsty, dodaj jeszcze odrobinę wody z gotowania.
- Dopraw pieprzem. Z solą ostrożnie, bo bryndza sama w sobie jest słona.
- Na koniec dodaj szpinak, natkę albo szczypiorek. Podawaj od razu, zanim sos zgęstnieje.