Najgorsza kawa dla zdrowia i podniebienia. Omijaj te rodzaje szerokim łukiem
Czarna, z mlekiem, sypana czy z ekspresu – większość z nas nie wyobraża sobie poranka bez filiżanki aromatycznego naparu. Jednak to, co często ląduje w naszym koszyku, z prawdziwą kawą ma wspólnego tylko nazwę. Wyjaśniamy, która kawa jest najgorszej jakości, dlaczego może negatywnie wpływać na nasz organizm i na co uważać podczas zakupów, by nie pić "chemicznego koktajlu".
Kawa aromatyzowana
Wydają się kuszące – o smaku wanilii, orzecha czy czekolady. Niestety, prawda o kawach aromatyzowanych jest brutalna. Do ich produkcji zazwyczaj używa się ziaren najgorszej jakości, których naturalne defekty (smak stęchlizny, ziemistości czy nadmiernej goryczy) maskuje się silnymi, sztucznymi aromatami.
Owocowe koszyczki na 4 sposoby. Każdy znajdzie coś dla siebie
Aromaty te często rozpuszczane są w glikolu propylenowym, a same ziarna pokrywa się tłustymi olejkami. Z perspektywy zdrowotnej, regularne dostarczanie organizmowi sztucznych polepszaczy smaku może prowadzić do podrażnień żołądka i reakcji alergicznych. Jeśli kochasz kawę orzechową, znacznie zdrowiej będzie dodać do klasycznego naparu kilka kropel naturalnego ekstraktu lub szczyptę cynamonu.
Pułapka "3 w 1" i tania kawa rozpuszczalna
Dla wielu to synonim wygody, ale z punktu widzenia dietetyka to jeden z najgorszych wyborów. Popularne saszetki "3 w 1" to w rzeczywistości głównie cukier i utwardzone tłuszcze roślinne (często palmowe), a samej kawy jest w nich zaledwie od 8 do 15 procent. Picie takiego napoju to prosta droga do nagłych skoków insuliny i dostarczania sobie "pustych kalorii".
Z kolei tanie kawy rozpuszczalne, produkowane przemysłowo na ogromną skalę, mogą zawierać wyższe stężenie akrylamidu. Jest to związek chemiczny powstający podczas obróbki termicznej, który w nadmiarze wykazuje działanie neurotoksyczne i może mieć wpływ na rozwój procesów nowotworowych.
Kapsułki - wygoda kontra mikroplastik i aluminium
Kawa w kapsułkach zrewolucjonizowała nasze kuchnie, ale budzi coraz więcej obaw lekarzy i ekologów. Problem polega na procesie parzenia: wrzątek pod wysokim ciśnieniem przechodzi przez plastikową lub aluminiową obudowę.
W przypadku kapsułek plastikowych istnieje ryzyko uwalniania się mikroplastiku oraz bisfenolu A (BPA), który jest znanym związkiem zaburzającym gospodarkę hormonalną organizmu (tzw. endokrynny disruptor). Z kolei przy kapsułkach aluminiowych, mimo ochronnych powłok, przy codziennym, wieloletnim spożyciu może dochodzić do migracji śladowych ilości glinu do naparu. Choć jednorazowa filiżanka nam nie zaszkodzi, to kumulacja tych substancji w organizmie przez lata jest tematem, który naukowcy wciąż badają pod kątem wpływu na układ nerwowy.
Jak rozpoznać dobrą kawę w sklepie?
Zamiast szukać najtańszej opcji, która może nas kosztować zdrowie, warto zwrócić uwagę na trzy parametry:
- Dobra kawa ma podaną dokładną datę (szukaj tej z ostatnich 3-6 miesięcy). Kawa mielona sprzedawana w próżniowych "cegiełkach" często leży na półkach rok i zdążyła już całkowicie się utlenić (zjełczeć).
- Wybieraj 100 proc. Arabicę. Jest łagodniejsza dla żołądka i zawiera więcej prozdrowotnych antyoksydantów niż tania, masowa Robusta.
- Szukaj oznaczeń BIO lub Fair Trade – dają one większą gwarancję, że ziarna były odpowiednio składowane i nie są zanieczyszczone toksycznymi pleśniami.