Latem mizerię odmieniamy przez wszystkie możliwe przypadki. Teraz ogórki gruntowe są najsmaczniejsze i najlepiej się nimi zająć od razu po zbiorach. Jeśli masz własne z ogródka, zbieraj je stopniowo i wykorzystuj w potrawach na bieżąco. W jaki sposób? Najlepiej na surowo i ze skórką, bo wtedy warzywa zachowują najwięcej wartości odżywczych. Pomysłów jest bez liku, ale chyba nie ma prostszego od mizerii. Jednak i tutaj jest pewien szczegół, o którym warto pamiętać.
Siekane kotleciki z kurczaka z ogórkiem małosolnym. Taki obiad to gotowy hit
Sól na początek, a potem tylko świeżo zmielony pieprz i świeże zioła
Możesz zetrzeć ogórki na mandolinie, ale moja babcia zawsze powtarzała, że takie pokrojone nożem na nieco grubsze talarki mają zdecydowanie więcej smaku. Jednak bez względu na to, którą opcję wybierzesz, od razu oprósz je solą. Wystarczy pół łyżeczki na 3–4 ogórki gruntowe. Odstaw je na 15 minut i zajmij się innymi składnikami na obiad. W tym czasie wymieszaj również sos do mizerii.
Możesz postawić na klasykę – gęstą i kwaśną śmietanę z odrobiną cukru i świeżo mielonego pieprzu. Do tego dorzuć drobno posiekany koperek lub szczypiorek z dymki. Jeśli lubisz dodatek cebuli, warto przelać ją wrzątkiem, żeby złagodzić jej intensywny smak, który może stłamsić ogórki. Od kucharki z baru mlecznego dowiedziałam się, że cebulę również warto posypać solą, a także odrobiną cukru i odstawić na 15 minut, podobnie jak ogórki. Jeśli zależy ci na bardziej dietetycznej wersji, zamień śmietanę na jogurt naturalny. Chcesz wzbogacić dodatek do obiadu o ekstra porcję białka? Sięgnij po skyr.
Schłodź mizerię przed podaniem
Po 15 minutach dokładnie odciskasz ogórki z wody (i cebulę, jeśli zdecydowałeś się na ten dodatek) i mieszasz z przygotowanym sosem. Przed podaniem na stół przechowuj mizerię w lodówce, a potem tylko lekko przemieszaj. Podawaj do kotletów i młodych ziemniaków, grillowanej ryby, warzywnych placków i pieczonego kurczaka.