Nie było kebabów ani burgerów. Za komuny krakowscy studenci zajadali się maczanką
Nazywa się ją prababką hamburgera, chociaż poza mięsem zamkniętym w bułce nie łączy te dwie kanapki nic wspólnego. Maczanka po krakowsku ma charakter, powstaje na bazie długogotowanej wieprzowiny w gęstym cebulowym sosie. Jest krakowskim street foodem, który znów zaczyna wzbijać się na falę popularności.
Źródło zdjęć: © YouTube: Miasto Kraków (screenshot)