Nigdy nie wylewam żurku po Wielkanocy. Przerabiam go na modne danie
Choć z kuchni polskiej do azjatyckiej jest długa droga, to tym razem pokazujemy, że wystarczy odrobina sprytu i szczypta odwagi, by zamienić świąteczną klasykę w nowoczesne danie, którego nie powstydziłby się modny lokal w centrum miasta. Niektórym nawet do głowy by nie przyszło, co da się wyczarować z wielkanocnego żurku.
To idealna propozycja dla każdego zwolennika filozofii zero waste. Z wielkanocnego żurku przygotowujemy coś zupełnie innego, a mianowicie zupę inspirowaną japońskim ramenem. Brzmi abstrakcyjnie, ale w kuchni nie ma rzeczy niemożliwych, a ten przepis jest tego najlepszym przykładem.
To oczywiście mocno uproszczona receptura, której zadaniem jest nadać wielkanocnemu żurkowi zupełnie nowego charakteru. Nie trzymamy się więc kurczowo tradycyjnych technik i wszystkich składników, tylko tworzymy luźną, inspirowaną ramenem kompozycję.
Burger w lżejszej formie. Warzywny placek, indyk i kremowy sos to jest to
Jak zamienić żurek w ramen?
Wbrew pozorom wcale nie jest to tak skomplikowane. Żurek jest gęsty i kwaśny, i aby stał się ramenem, musimy mu dodać odrobiny orientalnego ducha. Co do bazy, czyli naszej zupy, dodajemy do niego bulion, aby załagodzić kwaśny smak i nadać mu odpowiednią, bardziej płynną konsystencję.
Charakterystyczny, azjatycki klimat osiągamy za pomocą kilku dodatków – przede wszystkim sosu sojowego i pasty miso. Jednak warto dorzucić również kilka innych składników, które często spotykamy w ramenie, np. kiełki mung czy płaty nori (do kupienia w sklepach z kuchniami świata lub dużych marketach na działach z kuchnią azjatycką).
Dodatki do żuramenu
Nie używamy ziemniaków, które niemal zawsze są w żurku, lecz zastępujemy je makaronem, najlepiej typu ramen. Lekko zmieniamy też postać jajka i zamiast podawać je w zupie na twardo, przygotowujemy je na miękko (tak, by żółtko było jeszcze kremowe).
Nie rezygnujemy z dodatku białej kiełbasy – co prawda moglibyśmy wykorzystać azjatycki kawałek pieczonego mięsa, tzw. chashu, ale my skorzystamy z tego, co zostało ze świąt. Białą kiełbasę wystarczy pokroić w ładne, ukośne plasterki i mocno podsmażyć na patelni, żeby była chrupiąca i rumiana. Będzie wyglądać i smakować o niebo lepiej niż taka zwykła z wody. Na koniec warto dorzucić odrobinę zieleniny, np. posiekanego szczypiorku.
Przepis na żuramen
Składniki:
- 750 ml żurku,
- 250 ml bulionu drobiowego lub warzywnego,
- 200 g makaronu ramen,
- 120 g białej kiełbasy,
- 2 jajka,
- 30 g kiełków fasoli mung,
- 1 pęczek szczypiorku,
- 10 ml sosu sojowego,
- 10 g pasty miso,
- 5 ml oleju sezamowego,
- 1 ząbek czosnku,
- pół łyżeczki sezamu,
- szczypta chili,
- kilka płatów nori,
- 30 g pędów bambusa (opcjonalnie).
Sposób przygotowania:
- W kilku łyżkach bulionu wymieszaj masę miso.
- Wlej żurek i bulion do garnka, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, sos sojowy oraz pastę miso.
- Podgrzewaj zupę na małym ogniu, nie dopuszczając do zagotowania.
- Następnie dodaj olej sezamowy i ponownie zamieszaj.
- W międzyczasie pokrój białą kiełbasę w ukośne plastry i podsmaż ją na suchej patelni na złoty kolor.
- Ugotuj jajka na miękko. Następnie przelej zimną wodą, obierz i przekrój na połówki tuż przed podaniem.
- Przygotuj makaron ramen według instrukcji na opakowaniu i dokładnie go odcedź.
- Opłucz kiełki i posiekaj szczypiorek.
- Następnie nałóż porcje makaronu do głębokich misek.
- Zalej gorącym, żurkowym bulionem, a na wierzchu ułóż podsmażoną kiełbasę, połówki jajek, kiełki. Wsuń z boku kawałki nori, opcjonalnie dodaj pędy bambusa.
- Całość posyp szczypiorkiem, sezamem i odrobiną chili. Smacznego!