W okresach postnych śledzie są nieodłącznym elementem polskiej kuchni. Jednak zamiast tradycyjnej formy w śmietanie, można je podać jako pyszne kotlety. Ta receptura, choć sięga roku 1913, przyciąga wyjątkowym smakiem, który przypadnie do gustu nawet największym smakoszom. Przed laty gospodynie dbały o to, by każda potrawa była nie tylko zgodna z tradycją, ale też sycąca, co w przypadku kotletów śledziowych udawało się znakomicie.
WIDEOŚledzie po królewsku staną się hitem na wigilijnym stole. Każdy poprosi o dokładkę
Przedwojenne kotlety śledziowe
Przepis na te kotlety pochodzi z przedwojennej kuchni, kiedy to były one częstym gościem na stołach. W tamtych czasach śledzie solone, przechowywane w dębowych beczkach, były jednym z najłatwiej dostępnych źródeł białka podczas zimy. Z czasem zostały wyparte z pamięci zbiorowej przez klasyczne filety, ale teraz, w czasach, gdy szukamy prostych i smacznych alternatyw dla mięsnych dań, warto powrócić do tego klasyka. Przygotowanie jest niezwykle proste, a efekt zachwyca.
To, co wyróżnia te kotlety, to ich niezwykła tekstura. Dzięki dodatkowi namoczonej w mleku bułki oraz żółtka, masa pozostaje wilgotna w środku, podczas gdy krótki czas smażenia pozwala na stworzenie idealnie złocistej i chrupiącej skorupki. Smak śledzia staje się w tej formie bardziej szlachetny i delikatny, co sprawia, że potrawa smakuje nawet tym, którzy zazwyczaj stronią od ryb o intensywnym aromacie.
Składniki:
- 2 łyżki masła,
- 1 cebula,
- 500 g solonych śledzi matjas,
- pół kajzerki namoczonej w mleku,
- 1 żółtko,
- pół łyżeczki pieprzu,
- 1 szklanka bułki tartej.
Sposób przygotowania:
- Cebulę pokrój w drobną kostkę i podsmaż na patelni z rozgrzanym masłem, aż się zarumieni.
- Śledzie wraz z namoczoną kajzerką zmiel w maszynce do mięsa. Jeśli jej nie masz, śledzie drobno posiekaj.
- Do zmielonej masy dodaj żółtko i pieprz. Wymieszaj całość, formując małe kotleciki, po czym obtocz je w bułce tartej.
- Kotlety smaż na gorącym oleju, aż do uzyskania złocistej, chrupiącej panierki.
Kotlety śledziowe doskonale komponują się z ziemniakami lub jako samodzielna przekąska na zimno z dodatkiem sosu tatarskiego. Ich podanie na wigilijnym stole obok karpia to świetny sposób na ożywienie rodzinnej tradycji i przywołanie smaków, którymi cieszyli się nasi pradziadkowie. Smacznego!