Postawiłem na nietypowe połączenie. Teściowa stwierdziła, że smakują lepiej niż w barszczu
Ta sałatka z uszkami zaskoczyła wszystkich przy stole – nawet teściowa przyznała, że smakują lepiej niż w barszczu. To idealny sposób, by tchnąć nowe życie w świąteczne uszka i stworzyć z nich coś pysznego, świeżego i zupełnie innego niż klasyka.
Postanowiłem poeksperymentować i wykorzystać uszka wigilijne do przygotowania sałatki. Połączenie miękkich kluseczek, chrupiących warzyw i kremowego sosu szybko okazało się hitem.
Uszka wigilijne nie tylko do barszczu
Kiedy myślimy o uszkach, automatycznie widzimy talerz gorącego, aromatycznego barszczu czerwonego. To klasyka polskich świąt – tradycja, której większość z nas nie wyobraża sobie pominąć. Ale prawda jest taka, że uszka mogą smakować doskonale również poza Wigilią, w zupełnie nowym wydaniu.
Ja przekonałem się o tym przypadkiem – kiedy po świętach zostało mi kilka porcji uszek i nie miałem już ochoty na kolejny barszcz. Pomyślałem wtedy: skoro robi się sałatki z tortellini, to czemu nie spróbować z naszymi rodzimymi uszkami?
Klops wołowy z pieczarkami prosto z piekarnika. Idealny na obiad i do kanapek
Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Sałatka z uszkami zyskała u nas status świątecznego hitu. Te delikatne kluseczki, wypełnione farszem z grzybów, świetnie komponują się z chrupiącymi warzywami i wyrazistym dressingiem. Co więcej, można je wykorzystać nie tylko po świętach – idealnie sprawdzą się też jako baza do sycącej przekąski czy kolacji.
W tej wersji uszka zaskakują nawet tych, którzy zwykle nie przepadają za ich klasyczną, barszczową odsłoną. A gdy po raz pierwszy podałem taką sałatkę teściowej, usłyszałem słowa, których nie zapomnę: "Smakują lepiej niż w barszczu!" – i to był najlepszy komplement, jaki mogłem dostać.
Przepis na sałatkę z uszkami
Ta sałatka z uszkami to dowód na to, że z prostych składników można stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Idealnie sprawdzi się, gdy zostaną ci uszka po Wigilii, ale równie dobrze możesz przygotować je specjalnie do tej potrawy – gwarantuję, że warto. Wystarczy kilka świeżych warzyw, lekki sos i chwila cierpliwości, by smaki się "przegryzły".
Składniki:
- 40 szt. uszek do barszczu (najlepiej z pieczarkami lub innymi grzybami),
- 6 ogórków konserwowych,
- 2 czerwone papryki,
- 10 cm kawałek pora,
- 1 szkl. posiekanej rukoli (lub więcej, jeśli lubisz jej lekko orzechowy smak).
Sos do sałatki:
- 3 łyżki majonezu,
- 5 łyżek śmietanki kremówki,
- 1 łyżeczka musztardy,
- 1 łyżeczka ksylitolu (lub odrobina cukru),
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
- sól i pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
- Przygotuj sos. Wymieszaj majonez, śmietankę, musztardę, ksylitol i natkę pietruszki. Konsystencja powinna przypominać gęstą śmietanę – jeśli sos jest za gęsty, dodaj trochę śmietanki, a jeśli zbyt rzadki – więcej majonezu.
- Pokrój warzywa. Ogórki, pora i paprykę posiekaj w drobną kostkę, by całość miała przyjemną strukturę i dobrze łączyła się z uszkami.
- Połącz składniki. W dużej misce umieść uszka, rukolę i pokrojone warzywa. Wlej przygotowany sos i dokładnie wymieszaj.
- Odstaw do lodówki. Sałatka powinna postać minimum pół godziny – wtedy smaki idealnie się przenikają.
- Podawaj schłodzoną. Możesz przechowywać ją w lodówce do 3 dni.
To połączenie smaków naprawdę zaskakuje – uszka z grzybowym farszem i lekko pikantny sos przypominający tatarski dressing tworzą duet, który ma w sobie coś świątecznego, ale jednocześnie świeżego i nowoczesnego.