Gdy na koniec tłustego czwartku dochodzi do podsumowania dnia, pada wiele personalnych rekordów w ilości zjedzonych pączków. Dla prawdziwych łasuchów jeden z trójmiejskich hoteli przygotował pączka, który skutecznie zastąpi klasyczne wypieki. Jest wielki jak tort i naje się jego rodzina. Ile trzeba zapłacić za słodkie szaleństwo?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEFocaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji
Największy pączek na tłusty czwartek
Jeśli szukasz czegoś wyjątkowe na tłusty czwartek, to hotel Sheraton w Sopocie przygotował zaskakującą propozycję. Chodzi tu bynajmniej o nietypowe nadzienie, a rozmiar pączka. Gigantyczne pączki ważą prawie 1 kilogram i przypominają bardziej małe torty niż znane z cukierni pączusie.
Taki rozmiar z pewnością zadowoli nawet największego łasucha. Cukiernicy nie oszczędzali też na nadzieniu. Każdy pączek wypełniony jest gęstym kremem, który idealnie komponuje się z delikatnym ciastem. Zamówić je można w trzech smakach: pistacjowym, kokosowym i malinowym.
Ile kosztuje pączek XXL?
Pączki Giganty to idealna propozycja dla całej rodziny lub grupy przyjaciół. Można je z łatwością podzielić się i wspólnie świętować ten wyjątkowy dzień. Tym bardziej, że cena jest naprawdę wysoka - za sztukę zapłacić trzeba 59 zł. Nie są dostępne od ręki, tak po prostu, trzeba je wcześniej zamówić przez stronę internetową. Biorąc pod uwagę, że przeciętny pączek waży ok. 80-100 gramów, to w jednej sztuce zmieścić się może ich prawie 10.
W wyjątkowych wypiekach Sheratonowi nie ustępuje też jedna ze znanych sieci cukierni - Kaiser Patisserie. W tym przypadku zaskakuje nie wielkość, a cena. Pokryty 24-karatowym złotem pączek z szafranem, skórką pomarańczy i kremem na bazie włoskiego mascarpone kosztuje 100 zł. Dostępny będzie również w wybranych lokalach, w limitowanej ilości. Cytując klasyka, kto bogatemu zabroni?