PrzepisTo najgorszy dodatek do rosołu. Makłowicz dosłownie grzmi, gdy o nim słyszy

To najgorszy dodatek do rosołu. Makłowicz dosłownie grzmi, gdy o nim słyszy

Adobe Stock/Facebook
Adobe Stock/Facebook

23.07.2023 09:03

Rosół gotujemy regularnie i za każdym razem staramy się go robić tak samo. Smakuje dobrze i nie możemy się mu oprzeć. Jest jednak pewien dodatek, którego Robert Makłowicz nie znosi. Wzdryga się na samą myśl o nim. Co ciekawe, ten składnik potępiają inni krytycy kulinarni. O co chodzi?

Każdy ma swój unikalny przepis na rosół, każda zupa zawiera jednak wszystkie podstawowe składniki. Wrzucamy do niej mięso, włoszczyznę i przyprawy. Bulion pojawia się na praktycznie wszystkich imprezach rodzinnych i zajadamy się nim podczas niedzielnych obiadów. Robert Makłowicz ma swój własny sposób na idealny rosół. Dodaje do niego mnóstwo przypraw i dodatków, ale nie może znieść jednej rzeczy. Mówi o niej w programie "Drugie śniadanie mistrzów".

Rosół z tym składnikiem rozgniewał samego Makłowicza

Jak wiemy, najlepszym dodatkiem do rosołu jest makaron. W niektórych regionach Polski zastępuje się go... ziemniakami. Wiele osób zastanawia się nad tym, jak można to jeść. Do tego grona należy sam krytyk kulinarny, Robert Makłowicz.

- Największe wrażenie robią na mnie rzeczy dziwne według moich przyzwyczajeń, które można odnaleźć wokół nas. Dla mnie rzeczą znacznie bardziej szokującą niż wyrwane w Wietnamie serce węża i podawane jeszcze bijące jest rosół z ziemniakami. A tak się jada w naszym kraju - mówił.
Rosół z ziemniakami - najgorsza rzecz według Makłowicza
Rosół z ziemniakami - najgorsza rzecz według Makłowicza

Wywar godny mistrza. Oto przepis Roberta Makłowicza

Na początku przygotuj wszystkie składniki:

  • pół kury,
  • pół kilograma antrykotu wołowego,
  • dwa litry wody,
  • cztery marchewki,
  • por,
  • dwa korzenie pietruszki,
  • pół selera,
  • cebula,
  • liście laurowe,
  • sól,
  • ziarenka ziela angielskiego,
  • pieprz.

Sposób wykonania

  1. Mięso włóż do dużego garnka i zalej zimną wodą. Ustaw średnią moc palnika i zagotuj. Po chwili dorzuć liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj przez godzinę. Zbieraj szumowiny.
  2. Włoszczyznę umyj i obierz, a następnie pokrój na mniejsze kawałki i dorzuć do wywaru.
  3. Cebulę obierz i opal nad ogniem. Wrzuć ją do zupy. Ona sprawi, że rosół będzie miał piękny kolor.
  4. Bulion gotuj przez następne 1.5 godziny. Nie zapomnij o zbieraniu szumowin.
  5. Zupę dopraw solą i pieprzem. Podawaj z makaronem.
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także