Ruszył sezon na najdroższe warzywo świata. Kosztuje nawet 1000 euro za kg, ale teraz możesz je zjeść za darmo
Z luksusowymi produktami w kuchni kojarzy się nam głównie kawior lub trufla, ale to właśnie teraz, na przełomie zimy i wiosny, startuje sezon na prawdziwy skarb. Ceny tych pędów na europejskich rynkach potrafią zwalić z nóg – za granicą są towarem deficytowym, osiągając niekiedy pułap 1000 euro za kilogram. W Polsce rosną powszechnie i przy odrobinie wiedzy możesz je zjeść za darmo.
Pędy chmielu mają smak, którego nie da się podrobić. To unikalna mieszanka aromatu zielonego groszku, młodych szparagów i orzechów. Dziki chmiel najczęściej porasta brzegi rzek, wilgotne lasy i przydomowe zarośla w całej Polsce. Większość działkowiczów tępi te pędy, traktując jako uciążliwy chwast, ale to rarytas pożądany przez najlepsze restauracje w Brukseli czy Paryżu.
Są najsmaczniejsze, zanim wypuszczą pierwsze liście, więc warto poszukać tych białych lub lekko fioletowych "kiełków", które przypominają miniaturowe szparagi. To właśnie ten moment uśpienia rośliny pod ziemią gwarantuje jej najbardziej aksamitną strukturę.
To jedyna taka hodowla w Polsce. W basenach skarby z ciepłego morza
Pędy chmielu - jak zbierać?
Do zbierania nadają się jedynie młode pędy bez liści. Można zajadać je nawet na surowo, ale równie dobrze smakują po krótkim zblanszowaniu na patelni z masłem i drobno posiekanym czosnkiem. W sieci znajdziesz mnóstwo zdjęć i przepisów, ale za zbiory zabierz się właśnie teraz. Zbierane latem zielone pędy z liśćmi są łykowate, gorzkie i niesmaczne.
- Dziki chmiel rośnie w wilgotnych miejscach. Poznasz go po suchych łodygach z poprzedniego roku - podpowiada na Instagramie Łukasz Skop, twórca profilu bez.ogrodek.
Szukanie zeszłorocznych, zdrewniałych pędów to najskuteczniejsza metoda lokalizacji młodych okazów jeszcze przed ich wykiełkowaniem.
Chmiel rośnie niezwykle bujnie i błyskawicznie się regeneruje, więc wiosenny zbiór kilku pędów w żaden sposób nie osłabia rośliny.
Cena pędów chmielu
Wysoka cena młodych pędów chmielu wynika z niezwykle krótkiego sezonu, który trwa tylko 3-4 tygodnie, oraz żmudnego procesu zbioru. Pędy muszą być zbierane ręcznie, gdy są jeszcze kruche i ukryte pod ziemią lub tuż nad jej powierzchnią.
Pędy chmielu doceniają przede wszystkim Belgowie. Najdelikatniejsze i najdroższe są kremowe, kilkucentymetrowe pędy wykopywane spod ziemi. Jedna roślina daje zaledwie kilka gramów wartościowego surowca, a zbiór kilograma zajmuje wprawnemu zbieraczowi niemal cały dzień.
Kwota 1000 euro za kilogram dotyczy wyłącznie pierwszych, najbardziej prestiżowych partii z upraw szklarniowych, które trafiają na licytacje w Belgii na początku marca. W pozostałych przypadkach, gdy rusza sezon w uprawach gruntowych, cena stabilizuje się i spada do poziomu od 80 do 150 euro za kilogram. Nawet ta niższa cena wciąż pozostaje zawrotną kwotą za produkt, który w polskich warunkach klimatycznych uznaje się za chwast.
Przepis na młode pędy chmielu z patelni
Składniki:
- białe lub jasnofioletowe pędy chmielu,
- 2 łyżki masła klarowanego,
- 1 ząbek czosnku,
- sól i biały pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
- Pędy delikatnie opłucz i osusz.
- Na patelni rozgrzej masło z lekko zmiażdżonym czosnkiem.
- Wrzuć chmiel i smaż nie dłużej niż 2-4 minuty.
Pędy powinny pozostać chrupiące. Przegrzanie ich sprawia, że tracą swój wyjątkowy smak. Smacznego!