WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazę USA [RELACJA NA ŻYWO]

Dietetycy radzą, by jeść je codziennie. Oto jak kiszonki naprawdę działają na organizm

Fermentowane produkty, takie jak kombucha, kefir czy kimchi, zyskały sławę jako naturalne wsparcie zdrowia jelit. Ale czy każdy słoik kiszonek czy butelka kombuchy to gwarancja korzyści? Dowiedz się, kiedy fermentowane produkty naprawdę wspierają zdrowie, a kiedy mogą przynieść więcej szkody niż pożytku!

Kiszona kapustaKiszona kapusta
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Fermentowane produkty, takie jak kimchi, kefir, jogurt czy kombucha, od lat zyskują na popularności jako naturalny sposób na wsparcie zdrowia jelit. Dzięki obecności probiotyków i korzystnych bakterii często uznaje się je za klucz do lepszego trawienia i wzmocnienia odporności. Jednak czy wszystkie fermentowane produkty rzeczywiście mają pozytywny wpływ na nasz organizm, czy może niektóre z nich kryją pewne pułapki? W tym artykule przyjrzymy się fermentowanym przysmakom, aby ocenić, czy rzeczywiście przynoszą korzyści zdrowotne, czy jednak warto zachować ostrożność przy ich wyborze i spożywaniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prażnica na bretlingach - jajecznica po kaszubsku

Czym są fermentowane produkty i jak działają?

Fermentowane produkty to żywność poddana działaniu mikroorganizmów, które przekształcają cukry w kwasy, gazy lub alkohol, nadając im charakterystyczny smak, a także przedłużając ich trwałość. Proces ten prowadzi do powstania probiotyków wspierających zdrowie jelit i odporność. Przykłady to kefir, kimchi, kapusta kiszona czy kombucha. Fermentacja poprawia strawność i zwiększa biodostępność składników odżywczych. Istnieją różne rodzaje fermentacji – mlekowa (jogurt, kiszonki), alkoholowa (piwo, wino) i octowa (ocet). Jednak jakość tych produktów zależy od sposobu ich przygotowania – nie wszystkie są równie korzystne dla zdrowia.

Jak fermentowane produkty wpływają na zdrowie jelit?

Fermentowane produkty wspierają zdrowie jelit dzięki probiotykom, które pomagają utrzymać równowagę mikroflory. To z kolei wspomaga trawienie, wchłanianie składników odżywczych i wzmacnia układ odpornościowy. Regularne spożywanie kefiru i kiszonek łagodzi wzdęcia, zaparcia oraz wzmacnia wyściółkę jelit, zapobiegając przenikaniu toksyn do krwiobiegu. Korzyści te zależą jednak od jakości – najlepsze są niepasteryzowane produkty o prostym składzie. Komercyjne wersje, zawierające konserwanty i cukier, mają znacznie mniejszą wartość zdrowotną.

Czy każdy fermentowany produkt jest korzystny?

Nie wszystkie fermentowane produkty są równie korzystne dla zdrowia. Naturalne kiszonki i kefiry zawierają probiotyki, które wspierają jelita, ale wiele produktów komercyjnych jest pasteryzowanych, co niszczy te dobroczynne bakterie. Dodatkowo słodzone kefiry czy kombucha zwykle zawierają dużo cukru, soli i konserwantów, co niweluje ich korzyści. Aby naprawdę wspierać zdrowie, wybieraj niepasteryzowane produkty o prostym składzie, bez zbędnych dodatków.

Fermentowane produkty a nietolerancje pokarmowe

Proces fermentacji często ułatwia trawienie, jednak nie zawsze rozwiązuje problemy. Osoby z nietolerancją laktozy mogą lepiej tolerować kefir, ponieważ fermentacja rozkłada część laktozy. Jednak przy poważnych nietolerancjach zdecydowanie lepiej wybierać wersje bez laktozy, roślinne, jak na przykład jogurty sojowe.


Celiakia wymaga unikania fermentowanych produktów zawierających gluten, jak niektóre piwa czy sosy sojowe – nawet fermentacja nie usuwa całkowicie glutenu. Dla osób z nietolerancją histaminy problemem mogą być kiszonki, kimchi czy sery, które mogą wywoływać objawy jak bóle głowy i wysypki. Warto ostrożnie wprowadzać fermentowane produkty, testując, które są dobrze tolerowane.

Jak fermentowane produkty wpływają na zdrowie jelit?

Fermentowane produkty wspierają zdrowie jelit, ponieważ dostarczają probiotyki, które pomagają utrzymać równowagę mikroflory. Dzięki temu wspomagają trawienie, poprawiają wchłanianie składników odżywczych i wzmacniają barierę jelitową, chroniąc przed przenikaniem toksyn. Regularne spożywanie kiszonek, kefiru czy kombuchy łagodzi objawy wzdęć, zaparć oraz wspiera układ odpornościowy. Jednak korzyści te są najbardziej widoczne przy spożywaniu naturalnych, niepasteryzowanych produktów o prostym składzie.

Czy każdy fermentowany produkt jest zdrowy?

Nie każdy fermentowany produkt jest równie korzystny. Wiele komercyjnych produktów, takich jak pasteryzowane kiszonki czy słodzone kefiry, traci większość probiotyków w procesie obróbki. Pasteryzacja zabija żywe kultury bakterii, a dodatek cukru i konserwantów niweczy korzyści zdrowotne. Aby czerpać pełne korzyści, wybieraj naturalne, niepasteryzowane produkty o krótkim składzie, pozbawione zbędnych dodatków.

Kiedy fermentowane produkty mogą szkodzić zdrowiu?

Fermentowane produkty mogą szkodzić, gdy są spożywane w nadmiarze lub mają nieodpowiedni skład. Kombucha i kiszonki zawierają dużo kwasów, co u osób z wrażliwym żołądkiem może powodować zgagę lub podrażnienia. Produkty te bywają także bogate w sól, co może zwiększać ciśnienie krwi. Nadmiar probiotyków czasami może prowadzić do wzdęć i dyskomfortu jelitowego. Osoby z nietolerancją histaminy mogą źle reagować na kimchi, kiszonki i sery pleśniowe, co może wywoływać bóle głowy czy pokrzywkę. Ważne jest, aby spożywać fermentowane produkty z umiarem i wybierać te o prostym, naturalnym składzie.

Jak wybrać zdrowe fermentowane produkty?

Aby wybrać zdrowe fermentowane produkty, zwracaj uwagę na skład – powinien być krótki i naturalny, bez dodatku cukru, konserwantów czy sztucznych barwników. Wybieraj niepasteryzowane produkty, ponieważ pasteryzacja niszczy żywe kultury bakterii, które wspierają zdrowie jelit. Unikaj produktów o wysokiej zawartości soli, zwłaszcza kiszonek. Jeśli to możliwe, sięgaj po naturalne jogurty, kiszonki i kombuchę od lokalnych producentów lub przygotuj je samodzielnie w domu, aby mieć pewność co do jakości.

Fermentowane produkty wspierają zdrowie jelit i trawienie, ale nie wszystkie są równie korzystne. Wybieraj naturalne, niepasteryzowane opcje bez zbędnych dodatków, aby czerpać pełne korzyści. Pamiętaj o umiarze – niektóre produkty mogą szkodzić, zwłaszcza osobom z wrażliwym żołądkiem czy nietolerancjami.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀