Niedoświadczeni grzybiarze po nim depczą, zamiast zbierać. Takie marnotrawstwo jest nie do przyjęcia

Borowik ceglastopory rośnie często, ale rzadko trafia do koszyka. Ma czerwone rurki, siniejący miąższ i budzi nieufność, ale zupełnie niesłusznie. To jadalny, aromatyczny i wartościowy grzyb, który warto poznać bliżej, zanim przegapisz go kolejny raz.

Borowik ceglastoporyBorowik ceglastopory – często mylony, rzadko zbierany
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Zdenka Trojánková

Borowik ceglastopory to grzyb, który wielu początkujących grzybiarzy omija z ostrożności. Intensywne barwy, siniejący miąższ i czerwone rurki często budzą skojarzenia z trującymi gatunkami. Tymczasem to jeden z ciekawszych i bardziej wartościowych grzybów jadalnych, który wciąż pozostaje niedoceniony. Rośnie długo, jest odporny na robaki i zawiera mnóstwo składników, które wzbogacają nie tylko smak potraw, ale też codzienną dietę. Warto przyjrzeć mu się bliżej i przestać za wszelką cenę omijać go szerokim łukiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chrupiąca sałatka z kapusty i papryki – przepis na 5 słoików do spiżarni

Jak wygląda borowik ceglastopory? I dlaczego bywa mylony?

Borowik ceglastopory ma charakterystyczny wygląd, ale przez swoje intensywne kolory często wzbudza nieufność. Kapelusz ma barwę od ciemnobrązowej po czerwonobrązową, o aksamitnej, matowej powierzchni. Spód kapelusza tworzą rurki, u młodych okazów żółte, z wiekiem przybierają czerwonopomarańczowy odcień. Po uszkodzeniu szybko sinieją, podobnie jak miąższ w całym grzybie.


Trzon jest masywny, żółty z czerwonymi włókienkami, często przypominający ubarwienie grzybów trujących. To właśnie połączenie intensywnych kolorów i sinienia po przecięciu powoduje, że borowik ceglastopory bywa mylony z trującym borowikiem szatańskim, który w Polsce rzadko występuje. Kluczową różnicą jest to, że miąższ borowika szatańskiego nie sinieje, a jego kapelusz jest jaśniejszy i bardziej wypukły.


Jednak właśnie przez te podobieństwa grzyb ten często pozostaje w lesie, mimo że jest w pełni jadalny i przy prawidłowym rozpoznaniu całkowicie bezpieczny.

Czy borowik ceglastopory jest jadalny? Tak, ale nie przez każdego

Borowik ceglastopory to grzyb jadalny, pod warunkiem że zostanie odpowiednio przygotowany. Surowy lub niedogotowany może powodować dolegliwości żołądkowe, dlatego zawsze wymaga obróbki termicznej. Smażenie, gotowanie lub duszenie powoduje, że staje się bezpieczny do spożycia i osiąga swój charakterystyczny, lekko orzechowy smak.


Mimo to nie każdy powinien po niego sięgać. Osoby z wrażliwym układem pokarmowym, dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami wątroby lub nerek powinny zachować ostrożność. Grzyb ten, jak większość borowików, jest ciężkostrawny i może powodować dyskomfort, szczególnie spożywany w większych ilościach lub wieczorem.


Warto też pamiętać, że choć jest grzybem bezpiecznym, bywa mylony z trującymi gatunkami. Dlatego powinien trafiać do kuchni tylko wtedy, gdy mamy stuprocentową pewność co do jego rozpoznania.

Co zawiera ten grzyb? Cenne składniki i wpływ na organizm

Borowik ceglastopory to nie tylko smaczny dodatek do dań, ale też źródło kilku wartościowych składników. Zawiera błonnik pokarmowy, który wspiera trawienie i daje uczucie sytości. Dostarcza również niewielką ilość białka roślinnego oraz witamin z grupy B, m.in. B2, B3 i B5, które są ważne dla układu nerwowego i metabolizmu.

W składzie znajdziemy też potas, miedź, żelazo i selen, czyli pierwiastki wspierające odporność, pracę serca oraz ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym. Grzyb ten ma też niską kaloryczność.


Co ciekawe, borowik ceglastopory podobnie jak inne grzyby rurkowe zawiera beta-glukany, czyli związki naturalnie wspomagające odporność. Choć nie jest podstawowym źródłem składników odżywczych, warto uwzględnić go w sezonowym jadłospisie, nie tylko ze względu na smak, ale też na jego właściwości wspierające organizm.

Smak i zastosowanie w kuchni – więcej niż tylko dodatek do sosu

Borowik ceglastopory ma intensywny, lekko orzechowy smak i zwartą, mięsistą konsystencję, która dobrze znosi duszenie, smażenie i gotowanie. Dzięki temu sprawdza się nie tylko w klasycznych sosach grzybowych, ale też na składnik risotto, zup, farszów do pierogów i pasztetów warzywnych. Można go również marynować lub suszyć. Po zmieleniu świetnie nadaje się na aromatyczny dodatek do przypraw.


Ze względu na wyrazisty smak, dobrze komponuje się z łagodnymi dodatkami, takimi jak kasze, ziemniaki, śmietana lub delikatne zioła. Warto pamiętać, że wymaga dokładnej obróbki termicznej, ponieważ niedogotowany może być ciężkostrawny. Podany właściwie, nie tylko uzupełnia potrawę, ale też wnosi coś, czego nie dają inne grzyby.

Ciekawostki z lasu – gdzie i kiedy szukać ceglastoporych?

Borowiki ceglastopore można spotkać w lasach liściastych i mieszanych, szczególnie tam, gdzie rosną buki, dęby, świerki i jodły. Najlepiej czują się na glebach wapiennych, w miejscach umiarkowanie nasłonecznionych i wilgotnych, często tuż przy ścieżkach lub na skrajach polan. To grzyby, które rosną trochę po cichu, nie tworzą dużych skupisk, ale za to bywają wyjątkowo trwałe.


Sezon na borowiki ceglastopore zaczyna się już w maju i może trwać aż do późnej jesieni. Co ciekawe, są odporne na suszę i chłodniejsze noce, więc często pojawiają się wtedy, gdy inne grzyby już znikają. W dodatku rzadziej atakują je robaki, dzięki zbitej strukturze miąższu i mniej atrakcyjnemu zapachowi dla owadów.


Warto szukać ich w miejscach, które wydają się pozornie puste, bo właśnie tam, gdzie nie ma klasycznych borowików, często czekają ceglastopore. A jeśli raz nauczysz się je rozpoznawać, możesz wracać w te same miejsca przez wiele lat.

Borowik ceglastopory to grzyb, który niesłusznie zbyt często zostaje w lesie. Choć jego intensywne barwy i siniejący miąższ budzą niepokój, jest całkowicie jadalny po obróbce termicznej i ma sporo do zaoferowania. Jest aromatyczny, trwały, rzadko robaczywy i dobrze znosi suszę, a przy tym dostarcza błonnik, witaminy z grupy B, minerały i naturalne przeciwutleniacze.


Sprawdza się w wielu daniach, od klasycznych sosów po farsze oraz marynaty i może być ciekawym urozmaiceniem sezonowej kuchni. Wystarczy nauczyć się go rozpoznawać i przygotowywać z rozwagą, by zyskać nie tylko smak, ale i wartościowy składnik w grzybowym koszyku. To jeden z tych grzybów, którym zdecydowanie warto dać szansę.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pokochali ją Japończycy. Zupa miso jest przepyszna i prosta w przygotowaniu
Pokochali ją Japończycy. Zupa miso jest przepyszna i prosta w przygotowaniu
Używam zamiast pszennej mąki. Naleśniki są bardziej pożywne i sycące
Używam zamiast pszennej mąki. Naleśniki są bardziej pożywne i sycące
Wkładam ugotowane jajka i odstawiam. Na Wielkanoc będą jeszcze lepsze niż faszerowane
Wkładam ugotowane jajka i odstawiam. Na Wielkanoc będą jeszcze lepsze niż faszerowane
W Szwajcarii zajadają na śniadanie. Smakuje jak precel i croissant w jednym
W Szwajcarii zajadają na śniadanie. Smakuje jak precel i croissant w jednym
Ścieram do ziemniaków i podaję z dipem. Nie ma lepszych placków ziemniaczanych
Ścieram do ziemniaków i podaję z dipem. Nie ma lepszych placków ziemniaczanych
Zblenduj, usmaż i jedz. Najprostsze placki na śniadanie bez grama cukru
Zblenduj, usmaż i jedz. Najprostsze placki na śniadanie bez grama cukru
Strzelczyk serwuje na kolację królewską zapiekankę. Taka dobra, że można jeść na okrągło
Strzelczyk serwuje na kolację królewską zapiekankę. Taka dobra, że można jeść na okrągło
To najsmaczniejsza odmiana dorsza. Ma sprężyste i śnieżnobiałe mięso
To najsmaczniejsza odmiana dorsza. Ma sprężyste i śnieżnobiałe mięso
Ta przyprawa podkręci smak zupy i pieczeni. Mało kto w Polsce ją zna
Ta przyprawa podkręci smak zupy i pieczeni. Mało kto w Polsce ją zna
Dodaję do pieczonych ziemniaków. Są tak pyszne, że wszyscy zapomną o kotlecie
Dodaję do pieczonych ziemniaków. Są tak pyszne, że wszyscy zapomną o kotlecie
Ewa Wachowicz zdradza przepis na tani hit. Ta postna zupa z kaszą syci do wieczora
Ewa Wachowicz zdradza przepis na tani hit. Ta postna zupa z kaszą syci do wieczora
Nie robię już klasycznych mielonych. Siekam mięso i mieszam z najzdrowszym warzywem
Nie robię już klasycznych mielonych. Siekam mięso i mieszam z najzdrowszym warzywem
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇