Sprawdziłam, czy w Lidlu i Biedronce czuć już wiosnę. Jakie produkty trafiły do mojego koszyka?
Choć pogoda za oknem może na to nie wskazywać, to w kalendarzu jak najbardziej mamy wiosnę. Postanowiłam sprawdzić, czy w Lidlu i Biedronce można znaleźć ciekawe wiosenne produkty w sekcji owocowo-warzywnej. Jak mi poszło? Obejrzyjcie wideo z dokładną relacją.
Wraz z wiosną w marketach powinno pojawić się sporo nowinek na dziale owocowo-warzywnym. Czy faktycznie tak jest? Odwiedziłam Lidla i Biedronkę, aby to sprawdzić.
Wiosenna oferta w Biedronce
W pierwszej kolejności udałam się do Biedronki. I tu od razu zwróciłam uwagę na zielone szparagi. Ten piękny kolor od razu skojarzył mi się z wiosną. Już mam kilka pomysłów na pyszne obiady z ich udziałem.
Podczas wiosennych zakupów do sklepowego koszyka polecam wrzucić też kalarepę, którą można wykorzystać w kuchni na wiele ciekawych sposobów. W ofercie pojawiły się też młode buraczki. Z nowinek moją uwagę przykuł czarny czosnek. Ostatecznie go nie wzięłam, ale jeśli wy go testowaliście, koniecznie dajcie znać, czy warto go kupić.
A co wiosennego można znaleźć w Lidlu?
Zielone szparagi i kalarepę znalazłam również w Lidlu. Ucieszył mnie też widok botwinki, którą można użyć zarówno do sałatek, zupy, jak i sosu do makaronu. Oczywiście w markecie można kupić też rzodkiewki oraz całą masę świeżych ziół i sałat. Ja najbardziej ucieszyłam się z wczesnych ziemniaków, które uwielbiam robić z jajkiem sadzonym i mizerią.
To jednak nie wszystko, bo natrafiłam też na czekoladowe pomidory, boczniaki i bakłażany. Jestem wegetarianką, więc taka baza to dla mnie moc ciekawych inspiracji na smaczne obiady. Co do nietypowych nowości, to w Lidlu znalazłam chińską kapustę pak choi. Była też cykoria, ale za nią nie przepadam, więc ostatecznie nie trafiła do mojego koszyka.
Ogólnie uważam, że pod względem wiosennej oferty w drugim markecie znalazłam więcej ciekawych produktów. A jak to wygląda u was? Które warzywa kupilibyście w pierwszej kolejności? I do czego byście ich użyli?