To pierwsza taka kobieta w Polsce. Beata Śniechowska o sukcesie restauracji Baba
Tegoroczna gala Michelin miała jeden punkt zwrotny: żart, który okazał się być jednym z najważniejszych momentów w karierze Beaty Śniechowskiej. Właśnie otrzymała swoją pierwszą gwiazdkę.
Podczas uroczystej Narodowej Gali Przewodnika Michelin Polska ogłoszono listę restauracji wyróżnionych w różnych kategoriach. Jedną z nich był Bib Gourmand, przyznawany lokalom oferującym wyjątkowo dobry stosunek jakości do ceny. Wśród 38 nagrodzonych restauracji zabrakło jednak wrocławskiej Baby, która dla wielu była pewnym kandydatem do tego wyróżnienia.
Kilka minut później prowadzący galę Sebastian Olma poinformował, że doszło do pomyłki i restauracja nie została wcześniej wyczytana. Na scenę zaproszono Beatę Śniechowską — szefową kuchni i twórczynię Baby. Gdy stanęła obok prowadzących, na dużym ekranie za jej plecami pojawiła się gwiazdka Michelin. W ten sposób ogłoszono, że wrocławska restauracja właśnie zdobyła swoją pierwszą gwiazdkę Michelin.
Wrocławska Baba
Wrocław świętuje historyczny moment. Restauracja Baba przy ulicy Nożowniczej oficjalnie dołączyła do elitarnego grona lokali wyróżnionych gwiazdką Michelin. To ważne zwieńczenie drogi, którą Beata Śniechowska — znana szerszej publiczności jako zwyciężczyni jednej z edycji "MasterChefa" — konsekwentnie podąża wraz ze swoim zespołem.
Baba nie jest typową, sztywną restauracją fine diningową. To miejsce z wyrazistym charakterem, które pokazuje, że najwyższa jakość świetnie odnajduje się także w swobodnej atmosferze nowoczesnego bistro. Inspektorzy Michelin szczególnie docenili petit bonbon — autorską interpretację pierogów serwowaną przez restaurację. Sama Beata Śniechowska podkreśliła, że od lat uwielbia kluski i pierogi, dlatego mogłaby przygotowywać je bez końca.
"Cała drżę" – emocje szefowej kuchni po werdykcie
Tuż po odebraniu wyróżnienia Beata Śniechowska podzieliła się z nami wrażeniami. Choć od lat buduje swoją markę, ten moment okazał się wyjątkowo poruszający.
– Emocje są po prostu niezwykłe. Cała drżę i szczerze mówiąc na taką chwilę nie da się przygotować. Zwłaszcza gdy kroczy się taką ścieżką, jaką wybraliśmy dla Baby – mówiła wzruszona szefowa kuchni w krótkim wywiadzie dla Pyszności – Jesteśmy nowoczesnym bistro. Miejscem czasem głośnym, czasem ciasnym, ale wypełnionym sercem i smakiem. W każde danie, w każde powitanie gościa wkładamy ogrom pracy i pasji. Nikt nie spodziewał się takiego wyróżnienia w tej formie. To po prostu czyste szczęście.