Spróbowałam kultowej duńskiej kanapki w Kopenhadze. Cena może przyprawić o zawrót głowy

W grudniu byłam w Kopenhadze i – jak większość turystów – trafiłam na Nyhavn. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w mieście i jednocześnie punkt, w którym wiele osób po raz pierwszy próbuje klasycznych dań kuchni duńskiej. Razem z mężem zdecydowaliśmy się na smørrebrød, czyli tradycyjne duńskie otwarte kanapki. Rachunek okazał się naprawdę wysoki. Ile zapłaciliśmy za 4 kanapki i czy to właściwie było smaczne?

Cena za 4 kanapki w stolicy Danii może przyprawić o zawrót głowyCena za 4 kanapki w stolicy Danii może przyprawić o zawrót głowy
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Duńska kuchnia opiera się na prostych składnikach i lokalnych produktach. Dużo w niej chleba, ryb, ziemniaków, marynat i mięsa. Potrawy są raczej nieskomplikowane, ale przygotowane z dbałością o jakość. To kuchnia codzienna, sycąca, bez udziwnień, która ma po prostu dobrze smakować.

Jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych elementów są właśnie smørrebrød – danie, które w Danii je się zarówno w domu, jak i w restauracjach.

Kotlety mielone z niespodzianką. Ten farsz to prawdziwe mistrzostwo

Kanapki - popisowe danie Duńczyków. Czym są smørrebrød?

Smørrebrød to otwarte kanapki na ciemnym, najczęściej żytnim chlebie. Każda kanapka ma jeden główny składnik – rybę, mięso albo warzywa – oraz kilka dodatków, które uzupełniają smak. Choć formalnie to kanapka, w praktyce traktuje się ją jak pełnoprawne danie obiadowe lub lunchowe.

W turystycznych restauracjach smørrebrød często występują jako wizytówka kuchni duńskiej i są odpowiednio wyceniane.

Nyhavn wieczorem
Nyhavn wieczorem © Pyszności

Nyhavn – turystyczne centrum Kopenhagi

Nyhavn to dawny port, dziś najbardziej znana część miasta. Charakterystyczne kamienice, łodzie przy nabrzeżu i restauracje ustawione wzdłuż kanału sprawiają, że to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc przez turystów. Trzeba jednak pamiętać, że lokalizacja ma bezpośredni wpływ na ceny – Nyhavn należy do najdroższych adresów gastronomicznych w Kopenhadze.

Zamówiliśmy gløgg, czyli tradycyjne grzane wino z przyprawami i migdałami oraz cztery smørrebrød na pełnoziarnistym chlebie:

  • kanapkę z ziemniakami, czerwoną cebulą, prażoną cebulką i majonezem,
  • kanapkę z bekonem, pieczarkami i marynowanymi szparagami,
  • dwie kanapki z wędzonym na zimno łososiem (kelner pomylił nasze zamówienie, bo jedna kanapka miała być ze smażonym śledziem, ale nie robiliśmy problemów, bo byliśmy już bardzo głodni).
  • Smørrebrød na Nyhavn
  • Smørrebrød na Nyhavn
  • Smørrebrød na Nyhavn
  • Smørrebrød na Nyhavn
[1/4] Menu w restauracji Źródło zdjęć: Pyszności |

Pod względem jakości trudno mieć zastrzeżenia. Składniki były dobrej jakości, porcje naprawdę solidne, a smaki świetnie zbalansowane. Do tej pory pamiętam smak łososia, był naprawdę świeży i aromatyczny. Chleb również był przepyszny, lekko wilgotny, treściwy i ciężki od nasion i ziaren. Każda kanapka była świetnie skomponowana. Smørrebrød okazały się sycące i spokojnie mogły zastąpić pełny posiłek.

Nie było wrażenia, że restauracja idzie na skróty lub serwuje jedzenie wyłącznie "pod turystów". To była uczciwa, dobrze przygotowana kuchnia.

Za cztery kanapki i gløgg zapłaciliśmy 549 koron duńskich, czyli ok. 310 zł. To dość sporo, zwłaszcza jak na kanapki. W Polsce za taką cenę można zjeść dwudaniowy obiad z deserem. Co ciekawe, smørrebrød z mięsem, łososiem czy śledziem kosztuje tyle samo co z ziemniakami i cebulą. Trzeba jednak pamiętać, że w tym przypadku płaci się nie tylko za jedzenie, ale też za lokalizację i fakt, że siedzi się w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Kopenhadze.

Czy warto spróbować?

Smørrebrød na Nyhavn to dobre doświadczenie dla osób, które chcą spróbować klasycznej kuchni duńskiej. Jedzenie jest smaczne, a porcje solidne, ale pamiętajmy, że w Danii po prostu nie jest tanio i trzeba mieć tego świadomość przed zamówieniem.

Jeśli zależy komuś na samym smaku i jakości, podobne kanapki można znaleźć w innych częściach miasta w nieco niższej cenie. Nyhavn pozostaje jednak miejscem, które wiele osób chce zobaczyć choć raz – i wtedy trzeba liczyć się z kosztami.

Wybrane dla Ciebie
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥