Spróbowałem "złotych pączków" Magdy Gessler. Już po pierwszym kęsie wiedziałem, czy było warto zapłacić aż tyle

Z okazji tłustego czwartku postanowiłem tym razem sprawdzić ceny i przetestować pączki z restauracji "U Fukiera", która jest sygnowana nazwiskiem Magdy Gessler. Tanio na pewno nie będzie, ale czy luksusowo? Miałem taką nadzieję...

Spróbowałem "złotych pączków" Magdy Gessler. Czy było warto?Spróbowałem "złotych pączków" Magdy Gessler. Czy było warto?
Źródło zdjęć: © Materiały własne
Marcin Michałowski

Oto #HIT2024. Przypominamy najlepsze materiały mijającego roku.

Tłusty czwartek to idealna okazja, żeby zrobić małe porównanie pączków, jakie oferują lokale Magdy Gessler. Postanowiłem sprawdzić jakość słodkich wypieków ze słynnej restauracji. Czy dorównają smakiem i jakością tym z cukierni "Słodki Słony", które były rewelacyjne?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Naleśnikowy tort z mango. Sprawdzi się nie tylko jako deser, ale i obiad na słodko

"U Fukiera" powiało luksusem. Pączki nie rozczarowały

Wybierając restaurację "U Fukiera", oczekiwałem innego doświadczenia niż w lokalu "Słodki Słony". Tutaj pączek jest tańszy — kosztuje 17 złotych. Czy ta niższa cena przekłada się na ich jakość? Absolutnie nie!

Na stronie lokalu czytamy:

"Restauracja "U Fukiera" dziś jest żywym obrazem, namalowanym przez Magdę Gessler. Zachwyca tu harmonijnie określona forma, w której skład na równi z wystrojem wnętrza wchodzą smak, zapach, kolor i dźwięk."

Do mojego testu zamówiłem dwa pączki. Początkowo miał być jeden z konfiturą malinową i jeden z różaną, ale ta druga opcja niestety nie była dostępna w dniu, w którym kupowałem pączki (dwa dni przed tłustym czwartkiem). Zamówienie otrzymałem w bardzo eleganckim pudełku.

Spróbowałem "złotych pączków" Magdy Gessler. Czy było warto?
Spróbowałem "złotych pączków" Magdy Gessler. Czy było warto? © Materiały własne

Zacznę może od samego wyglądu. Pączki prezentują się obłędnie, skąpane w aksamitnym, złotym lukrze ze skórką pomarańczową i dekoracją w postaci maliny. Zadbano tutaj o najdrobniejsze detale.

Test pączków Magdy Gessler.
Test pączków Magdy Gessler © materiały własne

Przechodząc do sedna sprawy, czyli smaku pączków muszę przyznać, że byłem pod wrażeniem. Już po pierwszym kęsie można było odczuć lekkość, co świadczy o tym, że nie używano starego oleju do smażenia. Chociaż ciasto mogłoby być nieco bardziej puszyste, nadzienie zdecydowanie wynagradza tę drobną niedoskonałość. Konfitura malinowa była po prostu doskonała — pełna smaku. Ilość nadzienia była również zadowalająca. To, co wyróżnia te pączki, to wysoka jakość składników, z jakich zostały wykonane. Z każdym kolejnym kęsem czuć troskę o każdy szczegół.

Czy słodki luksus jest wart swojej ceny?

Mimo że cena 17 zł za jednego pączka w restauracji Magdy Gessler może wydawać się wysoka, doświadczenie kulinarne i estetyczne, jakie oferuje lokal, sprawia, że warto sięgnąć głębiej do portfela. W atmosferze tego miejsca, gdzie kultura spotyka się z elegancją, spożywanie tych pączków staje się nie tylko rytuałem kulinarnej rozkoszy, ale także przyjemnością dla zmysłów.

Dla porównania cena jednego pączka w cukierni "Słodki Słony" to aż 22 zł. Jeśli miałbym ponownie zdecydować się na pączki Magdy Gessler, bez zastanawiania się wybrałbym te z restauracji "U Fukiera". Nie tylko cena jest bardziej przystępna (to tylko i aż 5 zł), ale również jakość samych pączków i atmosfera, w jakiej można ich skosztować, robi ogromne wrażenie. Szczególnie wszyscy fani Magdy Gessler powinni choć raz odwiedzić jej "świątynię".

Marcin Michałowski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Wrzuć do pomidorówki zamiast makaronu czy ryżu. Nawet niejadki chwycą za łyżki
Wrzuć do pomidorówki zamiast makaronu czy ryżu. Nawet niejadki chwycą za łyżki
W Maroku to przysmak. Podkręci smak kuskusu i domowego gulaszu
W Maroku to przysmak. Podkręci smak kuskusu i domowego gulaszu
Na Krecie kosztuje krocie w restauracjach. W Polsce rośnie dziko i nikt jej nie zbiera
Na Krecie kosztuje krocie w restauracjach. W Polsce rośnie dziko i nikt jej nie zbiera
Jest kremowa, sycąca i aromatyczna. O niebo lepsza niż gulaszowa
Jest kremowa, sycąca i aromatyczna. O niebo lepsza niż gulaszowa
W gofrach przemycam wysokobiałkowe warzywo. Smakują jak tradycyjne, a są zdrowsze
W gofrach przemycam wysokobiałkowe warzywo. Smakują jak tradycyjne, a są zdrowsze
Gdy stawiam to ciasto, wszyscy zabierają się za jedzenie. Co warstwa, to lepsza
Gdy stawiam to ciasto, wszyscy zabierają się za jedzenie. Co warstwa, to lepsza
Tanie mięso na gulasz, a bardzo zdrowe. Kiedyś często gotowano, a dzisiaj mało kto kupuje
Tanie mięso na gulasz, a bardzo zdrowe. Kiedyś często gotowano, a dzisiaj mało kto kupuje
Wszyscy o to pytają, my już spróbowaliśmy. To najmodniejszy smak sezonu
Wszyscy o to pytają, my już spróbowaliśmy. To najmodniejszy smak sezonu
Węgierska pomidorowa hitem. Przy niej polska wypada blado
Węgierska pomidorowa hitem. Przy niej polska wypada blado
W sezonie na szparagi często robię ten makaron. Chrupiące łodygi pięknie równoważą kremowy sosik
W sezonie na szparagi często robię ten makaron. Chrupiące łodygi pięknie równoważą kremowy sosik
Zamiast wyrzucać na kompost, uduś z masłem na patelni. Liście smaczniejsze od szpinaku
Zamiast wyrzucać na kompost, uduś z masłem na patelni. Liście smaczniejsze od szpinaku
Słowacki hit na obiad. Kluski z bryndzą znikają w mig
Słowacki hit na obiad. Kluski z bryndzą znikają w mig
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇