Ta herbata była hitem PRL. Kobiety piły ją na potęgę dla zdrowia i urody

Dzisiaj inne napary są w modzie. Nic więc dziwnego, że wiele osób zapomina o niepozornym rumianku, który jeszcze nie tak dawno temu znajdował się w każdej kuchni. Kwiaty, rosnące na skraju pól uprawnych, zbierano od maja do lipca i suszono pod powałą. Napar podawano na niestrawność, podczas infekcji przygotowywano z inhalacje z rumianku, a okłady łagodziły wysypkę i stany zapalne skóry.

W PRL-u napar z rumianku był dobry na wszystkoW PRL-u napar z rumianku był dobry na wszystko
Źródło zdjęć: © Pyszności
Anna Galuhn

Badania naukowe wykazują o wiele więcej cennych właściwości polnych kwiatów o charakterystycznych białych płatkach i żółtym środku. Kobiety w PRL-u wiedziały, co robią, pijąc rumianek na praktycznie każdą dolegliwość. Badania przeprowadzone w latach 2000-2007 w Meksyku wykazały, że kobiety po 65. roku życia, które regularnie spożywały napar, żyły dłużej od tych, które nie piły rumianku (za: potreningu.pl).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak małe puszyste placuszki, to tylko z taką kombinacją smakową. Czyste złoto

Napar, który łagodzi obyczaje

Już sama nazwa rumianku wskazuje na jego kojący zapach. Obecne w języku angielskim słowo "chamomile" pochodzi z greki i w dosłownym tłumaczeniu oznaczało "ziemne jabłko". Również hiszpańska nazwa "manzanilla" nawiązuje do jabłkowego aromatu. Z kolei łaciński termin "Matricaria chamomilla", którego pierwszy człon pochodzi od słowa "matrix", czyli "macierz" lub "macica", może nawiązywać do właściwości łagodzących bóle menstruacyjne (za: lente-magazyn.com).

Rumianek jest dobry na wszystko

Babcia, podając rumianek na wiele różnych dolegliwości, niewiele mijała się z prawdą. Chociaż w PRL-u jego popularność wynikała głównie z ograniczonego dostępu do leków i kosmetyków, pozytywne działanie naparu znalazło potwierdzenie w badaniach naukowych. Już eksperymenty przeprowadzone na szczurach w 1975 roku wykazały wpływ rumianku na złagodzenie objawów choroby wrzodowej żołądka. Z kolei badania z 2008 roku potwierdziły właściwości obniżające poziom cukru we krwi (za: researchgate.net).

Śmiało można powiedzieć, że roślina ma wszechstronne zastosowanie – wykazuje właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe, antyseptyczne, uspokajające i przeciwbakteryjne. Na bazie wyciągu z rumianku powstają preparaty medyczne przeznaczone do leczenia chorób układu pokarmowego, moczowego, różnych rodzajów bólu, a nawet zaburzeń na tle nerwowym.

Potwierdziły to badania kliniczne przeprowadzone w 2009 roku, w których przez 8 tygodni obserwowano 57 chorych z zaburzeniami lękowymi. Połowie pacjentów podawano wyciąg z rumianku, a drugiej połowie – preparat placebo. U grupy przyjmującej rumianek zaobserwowano znaczne obniżenie poziomu lęku, mierzonego w Skali Lęku Hamiltona (za: researchgate.net).

Jak parzyć rumianek?

Napar możesz przygotować zarówno z suszonych, jak i świeżych kwiatów, jednak to suszony rumianek będzie bardziej intensywny w smaku. Na 250 ml gorącej wody potrzebujesz 1-2 łyżeczki suszonego lub 2-3 łyżeczki świeżego rumianku.

  1. Rumianek zalej gorącą wodą o temperaturze nieprzekraczającej 95 stopni Celsjusza.
  2. Przykryj talerzykiem i pozostaw na 5-10 minut.
  3. Następnie odcedź napar przez sitko.
  4. Opcjonalnie dodaj miód lub cytrynę.

Herbatka rumiankowa, zmieszana z koprem włoskim, do tej pory podawana jest na niemowlęce kolki.

Nie tylko napar z rumianku

Rumianek można stosować zarówno doustnie, jak i zewnętrznie – w postaci olejków wcieranych w skórę lub okładów. W PRL-u popularne były tzw. nasiadówki z rumianku, które pomagały w chorobach układu moczowego lub przy infekcjach intymnych. Kobiety brały także kąpiele w rumianku, mające na celu rozjaśnienie cery, złagodzenie obrzęków lub pozbycie się wysypki. Mocną herbatkę z rumianku wcierano we włosy, aby je rozjaśnić.

Ograniczenia w stosowaniu

Rumianek uznawany jest za bezpieczną roślinę. Jednak jeśli nie masz wiedzy botanicznej, zachowaj ostrożność podczas samodzielnych zbiorów. Chociaż rumianek wykazuje właściwości antyalergiczne, niektóre osoby mogą być na nią uczulone. Dlatego, w przypadku regularnego stosowania rumianku doustnie lub na skórę, warto zasięgnąć opinii specjalisty.

Mimo swoich cennych właściwości, rumianek nie zastąpi leczenia farmakologicznego w poważnych schorzeniach.

Wybrane dla Ciebie
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀