Taką zupę babcia gotowała prawie co tydzień. Dziś nikt już nie pamięta nawet nazwy

Faramuszka dawniej uważana była za danie postne. Podawano ją chętnie na śniadanie z żółtkiem, śmietaną czy twarogiem. Co ciekawe, bazą tej zupy jest... piwo. To niezwykle prosta i syta potrawa obecnie już nieco zapomniana.

Zupa piwna to danie niegdyś jedzone najczęściej na śniadanieZupa piwna to danie niegdyś jedzone najczęściej na śniadanie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Gramatka, faramuszka, biermuszka, czyli inaczej piwna polewka to niegdysiejszy śniadaniowy klasyk. O takich preferencjach pisał Adam Mickiewicz na kartach "Pana Tadeusza". Do jej przyrządzania zachęcała też Lucyna Ćwierczakiewiczowa, żyjąca w XIX wieku autorka książek kucharskich i poradników traktujących o prowadzeniu gospodarstwa domowego. W czym tkwi sekret popularności zupy piwnej?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Chłodnik litewski Philips


Faramuszka - dzisiaj zapomniana, niegdyś śniadaniowy klasyk

Faramuszka to danie kuchni staropolskiej zaliczane do postnych. Dawniej chętnie podawano je na śniadanie. Wspólnym mianownikiem wielu receptur przygotowania gramatki było... piwo. W zależności od potrzeb i upodobań do zupy dodawano np. masło, żółtka jaj, śmietanę, twaróg, kminek, chleb, cynamon, cukier.

Jak czytamy w "Encyklopedii Staropolskiej (Zygmunt Gloger, 1900-1903):

Gramatka, polewka albo farmuszka gęsta z wody i piwa (lub wina) i tartego chleba, w czasie postu od wieków na stołach polskich podawana. Syrenjusz naucza, jak gramatki i inne polewki sporządzać: Ośrzodkę z chleba, z winem a cukrem, abo w piwie warzyć, masła a soli przydawszy, polnego kminu dla smaku trochę, będzie gramatka abo biermuszka. Rachunki domowe Zygmunta I, z wieku XV, gdy był jeszcze królewiczem, wykazują, że w dni postne pożywał zwykle na śniadanie gramatkę (Pawiński). Sędziwe niewiasty, pamiętające jeszcze koniec wieku XVIII, opowiadały piszącemu to, że za ich młodości powszechnem było w domach szlacheckich podawanie na post gęstej polewki zwanej gramatka, przyrządzanej z piwa, tartego chleba (częściej razowego, niż pytlowego), masła i soli.

Dziwić może, że na śniadanie dawniej podawano zupę piwną. Znamienne jednak, że staropolski trunek charakteryzował się niską zawartością alkoholu, często nieprzekraczającą 1 proc. Chcąc dzisiaj przyrządzić gramatkę, należy sięgnąć po jasne piwo, a zdaniem znawców najlepiej, by było niepasteryzowane i nieklarowane.

Faramuszka to dzisiaj potrawa zapomniana
Faramuszka to dzisiaj potrawa zapomniana © Adobe Stock

Gramatka, faramuszka. Przepis na staropolską zupę piwną

Składniki:

  • 5 szklanek jasnego piwa,
  • 5 kromek żytniego chleba bez skórki (może być lekko czerstwy),
  • kminek, sól do smaku,
  • dwie czubate łyżki cukru,
  • 2 szklanki wody.

Przygotowanie:

  1. Wlej piwo do garnka, a następnie dodaj pokrojony w kostkę chleb bez skórki.
  2. Zamieszaj całość i doprowadź do wrzenia. Kiedy piwo zagotuje się, dodaj do niego kminek, sól i cukier.
  3. Gotuj całość kilka minut, następnie przetrzyj zupę przez sito.
  4. Do tak przygotowanej dodaj 2 szklanki przegotowanej wody i odstaw w ciepłe miejsce na 10 minut.
  5. Zupę podaj z pokruszonym twarogiem albo grzankami z pszennego chleba usmażonymi na maśle.
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE