Po kilku godzinach snu organizm potrzebuje nawodnienia. W nocy nie pijemy, a suche powietrze w sypialni dodatkowo wysusza gardło i śluzówki. Nic dziwnego, że wiele osób budzi się z pragnieniem, suchością w ustach albo uczuciem "zastoju" w brzuchu.
WIDEOPicie kompotu staje się modne. Nowy trend opanował amerykański TikTok
Kawa i herbata mogą pojawić się później, ale pierwszym wyborem po przebudzeniu powinna być woda. Nie musi być lodowata ani pita na siłę litrami. Wystarczy szklanka lub dwie, najlepiej wypite spokojnie, zanim usiądziesz do śniadania.
Co pić rano przed śniadaniem?
Najprostszy wybór to niegazowana woda. Może być letnia, jeśli zimna podrażnia żołądek albo powoduje dyskomfort. Taki napój pomaga uzupełnić płyny po nocy i przygotowuje przewód pokarmowy do pierwszego posiłku.
Do wody można dodać plaster cytryny, kilka listków mięty, kawałek ogórka albo odrobinę świeżego imbiru. To poprawia smak i ułatwia wyrobienie nawyku picia. Sam dodatek cytryny nie spala tłuszczu, ale może sprawić, że łatwiej sięgniesz po wodę zamiast słodkiego napoju.
Niektóre osoby piją rano wodę z miodem. Tu warto zachować rozsądek. Miód nadal jest źródłem cukru, więc przy insulinooporności, cukrzycy albo redukcji masy ciała lepiej używać go symbolicznie albo całkiem pominąć.
Czy woda rano rozkręca metabolizm?
Woda nie działa jak magiczny przyspieszacz spalania kalorii. Nie wystarczy wypić szklanki przed śniadaniem, żeby brzuch sam robił redukcję. Może jednak pośrednio wspierać metabolizm, bo dobre nawodnienie jest potrzebne do prawidłowej pracy organizmu.
Picie wody rano pomaga też układowi pokarmowemu. U części osób ułatwia wypróżnienie, zmniejsza uczucie suchości i pomaga ruszyć z trawieniem po nocy. To szczególnie przydatne, gdy dzień zwykle startuje od kawy wypitej na pusty żołądek.
Szklanka wody przed śniadaniem może również pomóc lepiej odróżnić głód od pragnienia. Czasem poranne "muszę coś zjeść natychmiast" jest częściowo reakcją na odwodnienie po nocy. Po nawodnieniu łatwiej zjeść spokojny, normalny posiłek, zamiast rzucać się na coś słodkiego. Jeśli masz jednak chęć i czas, możesz wypić nawadniający
koktajl, który da ci dużo energii.
Woda z cytryną, imbirem czy miodem? Co wybrać?
Woda z cytryną będzie dobra dla osób, które nie lubią smaku samej wody. Jest lekko kwaśna, orzeźwiająca i dobrze pasuje na początek dnia. Przy refluksie, nadkwaśności albo wrażliwym żołądku może jednak nasilać pieczenie, więc wtedy lepiej zostać przy zwykłej wodzie. Woda z imbirem sprawdzi się u osób, które lubią ostrzejszy, rozgrzewający smak. Imbir dobrze pasuje do letniej wody i cytryny, ale nie każdy żołądek go lubi. Przy podrażnieniach przewodu pokarmowego lepiej nie przesadzać z ilością.
Woda z miodem i cytryną bywa traktowana jak domowy napój na odporność. Może smakować dobrze, ale nie warto robić z niej obowiązkowego rytuału odchudzającego. Jeśli dodajesz miód, wystarczy mała łyżeczka, a nie solidna porcja słodyczy na czczo.
Dobrym sygnałem, że pijesz za mało, jest ciemny kolor moczu, suchość w ustach, ból głowy albo zmęczenie bez wyraźnej przyczyny.