Tę zupę przyrządzali nasi dziadkowie w Wigilię. Dziś mało kto o niej pamięta

Zanim na wigilijnych stołach pojawiły się barszcze z uszkami i modne wariacje świątecznych dań, w wielu domach jadło się coś znacznie prostszego. Ta zupa była symbolem biednej, ale mądrej kuchni, opartej na lokalnych składnikach i wierzeniach.

Siemieniotka to tradycyjna zupa ze ŚląskaSiemieniotka to tradycyjna zupa ze Śląska
Źródło zdjęć: © Adobe
Paulina Hermann

Siemieniotka to jedna z najbardziej zapomnianych potraw wigilijnych, szczególnie charakterystyczna dla Górnego Śląska i terenów przygranicznych. Dawniej była obowiązkowym elementem kolacji wigilijnej, dziś pojawia się głównie w opowieściach o kuchni naszych dziadków.

Domowa zupa grzybowa. Klasyk, którego nie może zabraknąć na wigilijnym stole

Siemieniotka to śląska tradycja wigilijna

Siemieniotka wywodzi się z kuchni śląskiej i była przygotowywana głównie na Wigilię. Jej podstawą są ziarna konopi siewnych, które dawniej były w Polsce powszechnie uprawiane i wykorzystywane w kuchni. Zupa miała charakter postny, sycący i "ochronny". W ludowych wierzeniach przypisywano jej właściwości zdrowotne i magiczne. Miała chronić domowników przed chorobami skóry, wrzodami i innymi dolegliwościami w nadchodzącym roku.

Czy ziarna konopi są zdrowe?

Ziarna konopi siewnych są wyjątkowo bogate w składniki odżywcze. Zawierają pełnowartościowe białko roślinne, dostarczające wszystkich niezbędnych aminokwasów, co było niezwykle istotne w czasach, gdy mięso jadano rzadko. Są także źródłem zdrowych tłuszczów, w tym kwasów omega-3 i omega-6 w korzystnych proporcjach, wspierających serce i układ nerwowy.

Konopie dostarczają również magnezu, żelaza, cynku i witamin z grupy B, które wspomagają metabolizm, odporność i pracę mięśni. Obecny w nich błonnik sprzyja prawidłowej pracy jelit i daje uczucie sytości na długo, (a to miało kiedyś ogromne znaczenie w zimowym, skromnym jadłospisie).

Dlaczego siemieniotka była uważana za zupę "leczniczą"?

W dawnej medycynie ludowej konopie wykorzystywano jako środek łagodzący stany zapalne i problemy skórne. Siemieniotka, gotowana długo i spożywana na ciepło, była traktowana jako potrawa rozgrzewająca i wzmacniająca. Wierzono, że regularne jej jedzenie poprawia trawienie, "czyści krew" i chroni przed chorobami w okresie zimowym. Choć dziś patrzymy na to z dystansem, wiele z tych przekonań ma swoje podstawy w składzie ziaren konopi.

Przepis na tradycyjną siemieniotkę

Składniki:

  • 600 g ziaren konopi,
  • 2 l mleka świeżego,
  • 100 g masła,
  • 60 g mąki pszennej lub jaglanej,
  • 2 szt. czerstwych słodkich bułek,
  • sól i cukier do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Ziarna konopi przepłucz dokładnie, zalej 1 l zimnej wody i odstaw na noc do namoczenia.
  2. Następnego dnia gotuj je w tej samej wodzie przez co najmniej 2 godziny, aż łuski popękają i ukaże się biały miąższ.
  3. Wywar odcedź, a ugotowane konopie ostudź i zmiel.
  4. Do zmielonej masy wlej około 3 szklanki gorącej wody, dokładnie wymieszaj i gotuj przez 20 minut.
  5. Całość przecedź przez gęste sito, dokładnie wypłukując miąższ z łusek.
  6. Połącz uzyskany wywar z płynem z płukania i ponownie przecedź.
  7. Do wywaru wlej gorące mleko.
  8. Z części masła i mąki przygotuj jasną zasmażkę, rozprowadź ją niewielką ilością zimnego mleka i dodaj do zupy.
  9. Gotuj, ciągle mieszając, aż zupa zgęstnieje. Dopraw solą i cukrem do smaku.
  10. Bułki pokrój w kostkę, przygotuj grzanki i podawaj je razem z gorącą siemieniotką.

Wybrane dla Ciebie
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇