Ta ryba powinna trafić na "czarną listę". Jest gorsza nawet od pangi
Na pierwszy rzut oka wygląda całkiem nieźle – jasne, chude mięso, delikatny smak, niska cena. Nic dziwnego, że tilapia coraz częściej trafia na nasze talerze jako "zdrowsza" alternatywa dla bardziej tłustych ryb. Problem w tym, że za tą atrakcyjną otoczką kryje się historia, której większość konsumentów wolałaby nie znać. Sposób hodowli, jakość paszy, zawartość zanieczyszczeń i niska wartość odżywcza.