Tyle kosztuje jedzenie na mundialu 2026. Ceny na stadionach wywołały burzliwą dyskusję
Mistrzostwa Świata 2026 przyciągają uwagę nie tylko sportowymi emocjami, ale także cenami jedzenia, które mogą kupić kibice, nie opuszczając stadionu. Po pierwszych meczach w USA internauci zaczęli porównywać rachunki za przekąski i napoje. Jakie ceny wywołały największe zamieszanie w social mediach?
Przed rozpoczęciem mundialu było głośno o drogich biletach, noclegach i kosztach transportu, a teraz do listy gorących tematów dołączyła stadionowa gastronomia. Pierwsze relacje kibiców i dziennikarzy pokazują, że nieprzemyślane zamówienia mogą mocno wyczyścić konto. Chociaż niektóre propozycje ze stadionowego menu uznano za całkiem rozsądne, inne wywołały prawdziwą burzę w sieci.
Kurczak z frytkami z sosem w stylu Alfredo. Na jednej porcji się nie skończy
Amerykańskie klasyki mają swoją cenę
Podczas meczu Brazylii z Marokiem na MetLife Stadium w New Jersey kibice mogli wybierać spośród typowo amerykańskich przekąsek. Zacznijmy minimalistycznie: hot dog był dostępny w cenie 8,50 dolara za sztukę, kawałek pizzy kosztował 12 dolarów, cheesesteak (kanapka z kawałkami wołowiny i serem) to już wydatek 15 dolarów, a zestaw paluszków z kurczaka z frytkami i napojem gazowanym kosztował 19 dolarów.
Jednak w ofercie stadionowej gastronomii nie zabrakło bardziej ekskluzywnych propozycji. Kanapka z polędwicą mignon kosztowała 25 dolarów i była najdroższą pozycją w menu. Lody można było kupić w cenie od 7 do 8,50 dolara za porcję, natomiast ceny alkoholu zaczynały się od 16 dolarów za piwo i sięgały 19 dolarów za gotowe koktajle lub mocniejsze trunki (za: sports.yahoo.com).
Rachunek, który zszokował dziennikarzy
Największe emocje wywołało nagranie opublikowane przez dziennikarzy sportowych Osasu Obayiuwanę i Eda Dove'a z ESPN. Dove pokazał swój posiłek składający się z sałatki, butelki wody, rogalika oraz dania na ciepło – za taki zestaw zapłacił dokładnie 52,98 dolara. Reporter przyznał, że nie sprawdził cennika przed złożeniem zamówienia przy barze. Stwierdził również, że jedzenie nie było szczególnie smaczne, dlatego następnym razem dwa razy zastanowi się przed podobnym wydatkiem. Nagranie błyskawicznie obiegło media społecznościowe, a wielu internautów uznało taką cenę za mocno przesadzoną (za: extra.ie).
Kibice patrzą na sprawę inaczej
Co ciekawe, część fanów obecnych na stadionie miała znacznie bardziej wyważone opinie. Niektórzy podkreślali, że ceny nie odbiegają znacząco od tych, z którymi stykają się podczas dużych koncertów czy innych prestiżowych imprez sportowych w Stanach Zjednoczonych.
Nie wszędzie jest tak drogo
Warto pamiętać, że ceny podczas Mundialu 2026 nie są jednakowe na wszystkich stadionach. Dobrym przykładem jest Atlanta, gdzie utrzymano politykę tanich przekąsek znaną z meczów NFL. Na tamtejszym stadionie napój gazowany, hot dog czy precel kosztują zaledwie 2 dolary. Jednak jest to wyjątek i już zupełnie inaczej kształtują się ceny pamiątkowych koszulek czy piłek, które potrafią kosztować kilkadziesiąt dolarów za sztukę.
To pokazuje, że doświadczenia kibiców mogą być bardzo różne w zależności od miasta i specyfiki obiektu. Mundial potrwa jeszcze do 19 lipca i w tym czasie zostanie rozegranych ponad 100 meczy na stadionach USA, Kanady i Meksyku. Będziemy obserwować, czy rachunki za jedzenie i napoje będą wywoływać podobne emocje jak to, co wydarzy się na murawie.