W Tyrolu robią chlebowe knedle. Do zup jeszcze lepsze niż makaron
Kuchnia tyrolska to prawdziwy raj dla miłośników sycących i prostych dań, które powstały z potrzeby nasycenia głodnych brzuchów i przy okazji niemarnowania jedzenia. Te proste chlebowe knedle są tego najlepszym przykładem.
Do zupy najczęściej dodajemy makaron, ryż lub lane kluski, ale mieszkańcy Alp mają jeszcze jedną, smaczną propozycję. Od wieków stawiają na Candereli, znane także jako Knodel. To chlebowe knedle, które kiedyś były potrawą ubogich, ale dziś goszczą na stołach najlepszych restauracji w północnych Włoszech i Austrii. Proste kulki potrafią zmienić zwykły, prosty wywar w danie, które doskonale nasyci nawet po całym dniu spędzonym na górskim szlaku.
Przepis na kluski śląskie we włoskim klimacie. Z sosem carbonara smakują najlepiej
Chlebowe knedle z Tyrolu
W tyrolskich domach chleb był świętością i nigdy go nie wyrzucano – gdy czerstwiał, stawał się bazą do przygotowania pożywnych klusek. Dziś Canederli to duma regionu Trentino-Alto Adige, gdzie występują w dziesiątkach wariantów. Zamówić można je z boczkiem, wybrać serowe wersje, czy postawić na knedle z dodatkiem szpinaku czy buraków. Canederli serwowane w gorącym rosole to klasyka, która bije na głowę tradycyjne polskie zupy z wkładką mięsną. Dzięki dodatkowi gałki muszkatołowej i świeżej pietruszki stają się świetnym zamiennikiem makaronu.
Podczas przygotowania tej potrawy bardzo ważne jest, aby użyć naprawdę czerstwego pieczywa. Najlepiej sprawdzą się białe bułki typu kajzerki, które zostały pokrojone w kostkę i zostawione do wyschnięcia na dzień lub dwa. Jeśli użyjesz świeżego chleba, knedle mogą stać się gumowate i stracić swoją puszystość.
Składniki:
- 250 g czerstwej białej bułki,
- 2 jajka,
- 150 ml letniego mleka,
- 100 g boczku wędzonego lub tyrolskiego specku,
- 1 mała cebula,
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- 2-3 łyżki mąki (tylko w razie potrzeby),
- sól, pieprz i szczypta gałki muszkatołowej,
- masło do podsmażenia cebulki.
Sposób przygotowania:
- Pokrojoną bułkę przełóż do dużej miski.
- Jajka roztrzep z mlekiem, dopraw solą oraz pieprzem i zalej pieczywo. Odstaw na około 20-30 minut, aby chleb wchłonął cały płyn.
- Na patelni rozpuść masło i zeszklij cebulę. Dodaj pokrojony w drobną kostkę boczek i smaż chwilę, aż tłuszcz się wytopi, a wędzonka nabierze aromatu.
- Podsmażone składniki dodaj do namoczonego chleba wraz z natką pietruszki i gałką muszkatołową.
- Całość wyrabiaj dłońmi. Jeśli masa jest zbyt rzadka, dodaj odrobinę mąki, ale nie przesadzaj, bo knedle powinny być lekkie, a nie zbite jak kamień.
- Formuj kulki wielkości piłeczki golfowej, mocząc dłonie w zimnej wodzie.
- Gotuj w osolonym wrzątku lub bezpośrednio w rosole na małym ogniu przez około 15 minut. Knedle są gotowe, gdy wypłyną na powierzchnię i lekko napęcznieją.
Tak przygotowane Canederli podawaj w gorącej zupie lub z roztopionym masłem i dużą ilością tartego parmezanu. Smacznego!