Większość myli z mirabelką, pozostali nie wiedzą, że te owoce są jadalne. Teściowa robi z nich galaretki i kompoty

Sezon na przygotowanie owocowych przetworów w pełni. Poza sięganiem po dobrze znane i smaczne owoce, warto postawić na też na coś innego, mniej popularnego, ale niezwykle smacznego i przede wszystkim zdrowego. Taka jest ałycza, która świetnie sprawdzi się na przygotowanie przetworów.

AłyczaAłycza przypomina mirabelki, a jej owoce są jadalne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Karol Wiak

Śliwa wiśniowa, czyli ałycza, pochodzi z Azji Zachodniej i Kaukazu. Jest to drzewo lub krzew osiągający wysokość od 3 do 10 metrów. Dzięki swojej odporności na mróz do -32°C i suszę, świetnie sprawdza się w polskich warunkach klimatycznych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przerabiam wczorajsze ziemniaki na nowe danie. Chrupiące z zewnątrz, mięciutkie w środku

Ałycza kwitnie wczesną wiosną, zanim pojawią się liście. Jej białe lub różowe kwiaty przyciągają wzrok. Roślina jest łatwa w uprawie, co czyni ją idealnym wyborem dla początkujących ogrodników. Może rosnąć na różnych typach gleb, nawet tych mniej urodzajnych.

Ałycza (śliwa wiśniowa) - co to za owoc?

Ałycza (łac. Prunus cerasifera), znana też jako śliwa wiśniowa, to gatunek drzewa owocowego należącego do rodziny różowatych (Rosaceae). Jest blisko spokrewniona ze śliwą domową, a w Polsce często rośnie dziko przy drogach, w parkach czy na obrzeżach lasów.

Jak wygląda ałycza?

  • Drzewo/krzew – zwykle dorasta od 3 do 10 metrów wysokości.
  • Kwiaty – białe, pojawiają się bardzo wcześnie, często już w marcu, jeszcze przed rozwojem liści. Dlatego ałycza jest jednym z pierwszych zwiastunów wiosny.
  • Owoce – kuliste, wielkości od 2 do 4 cm średnicy, barwy od żółtej, przez czerwono-pomarańczową, aż po ciemnofioletową (w zależności od odmiany).

Smak i właściwości owoców

  • Miąższ jest soczysty, lekko kwaskowy, czasem słodkawy.
  • Nadają się do jedzenia na surowo, ale najczęściej wykorzystuje się je na przetwory: dżemy, soki, kompoty, wina czy nalewki.
  • Bogate w witaminę C, antocyjany i błonnik.
  • Mają właściwości wspierające trawienie i działają lekko oczyszczająco.

Kiedy i jak zbierać owoce ałyczy?

Śliwa wiśniowa dojrzewa latem – zazwyczaj w lipcu i sierpniu. Dokładny moment zbioru zależy od odmiany oraz warunków pogodowych. Najlepiej zrywać owoce, gdy osiągną pełną dojrzałość – wtedy są najsmaczniejsze i najbardziej aromatyczne. Jeśli planujesz przetwory, owoce można zebrać odrobinę wcześniej. Warto też rozłożyć zbiory na kilka etapów, ponieważ nie wszystkie dojrzewają jednocześnie.

Kwiaty ałyczy zachwycają oczy wczesną wiosną
Kwiaty ałyczy zachwycają oczy wczesną wiosną © Canva | Olko1975

Owoce należy zrywać delikatnie, by nie uszkodzić skórki. Najlepszą porą są ciepłe, suche dni. Do zbioru sprawdzą się przewiewne kosze lub skrzynki, które chronią przed odgnieceniem. Lepiej unikać pojemników, które szybko się nagrzewają, ponieważ owoce mogą wtedy szybciej się psuć.

Co zrobić z owoców śliwy wiśniowej?

Owoce ałyczy można jeść na surowo, ale ich naturalna kwaskowatość sprawia, że szczególnie dobrze nadają się na różnego rodzaju przetwory:

  • Kompoty – orzeźwiający napój, idealny na zimę; owoce można łączyć np. z gruszkami.
  • Dżemy i powidła – zawierają sporo pektyn, dzięki czemu szybko gęstnieją i mają wyjątkowy smak.
  • Nalewki – aromatyczny domowy trunek. Wystarczy owoce (mogą być z pestkami) zalać alkoholem z cukrem i przyprawami (np. cynamonem, goździkami), odstawić na 3–4 tygodnie, a potem przefiltrować. Najlepiej smakuje po minimum 3 miesiącach dojrzewania.
  • Galaretki – owoce naturalnie tęże dzięki wysokiej zawartości pektyn.
  • Sosy – zarówno słodkie, jak i wytrawne, np. jako dodatek do mięs.

Owoce można też mrozić lub suszyć. Warto pamiętać, że miąższ ałyczy bywa dość gęsty, więc podczas przygotowywania przetworów czasem trzeba dodać odrobinę wody. U niektórych odmian pestka silnie przylega do miąższu, co może utrudniać drylowanie.

Wybrane dla Ciebie
Układam w blaszce i zapiekam. Mięso jest delikatne, soczyste i pełne wyraźnych smaków
Układam w blaszce i zapiekam. Mięso jest delikatne, soczyste i pełne wyraźnych smaków
Od lat nie ma imprezy karnawałowej bez tego przysmaku. Z tego przepisu wychodzi najlepszy
Od lat nie ma imprezy karnawałowej bez tego przysmaku. Z tego przepisu wychodzi najlepszy
Te pyszne i puszyste pączki zrobisz w mig. Bez czekania i wyrastania ciasta
Te pyszne i puszyste pączki zrobisz w mig. Bez czekania i wyrastania ciasta
Na karnawałową domówkę zrobię tę sałatkę. Gyros i jarzynowa mogą się schować
Na karnawałową domówkę zrobię tę sałatkę. Gyros i jarzynowa mogą się schować
Kotlety robię z tego zdrowego i wolnego od antybiotyków mięsa. Dzieci zjadają aż po trzy
Kotlety robię z tego zdrowego i wolnego od antybiotyków mięsa. Dzieci zjadają aż po trzy
Faworki robię tylko z tej mąki. Wychodzą lżejsze i bardziej chrupiące niż babcine
Faworki robię tylko z tej mąki. Wychodzą lżejsze i bardziej chrupiące niż babcine
W PRL-u tani hit na kanapki. Dziś zapomniana, a pyszna, sycąca i szybka do zrobienia
W PRL-u tani hit na kanapki. Dziś zapomniana, a pyszna, sycąca i szybka do zrobienia
Obsypuję ziemniaki i piekę na chrupko. Pachną tak, że aż sąsiedzi przybiegają po przepis
Obsypuję ziemniaki i piekę na chrupko. Pachną tak, że aż sąsiedzi przybiegają po przepis
Dodaj do gulaszu zamiast mąki i śmietany. W mig go zagęścisz i podbijesz smak
Dodaj do gulaszu zamiast mąki i śmietany. W mig go zagęścisz i podbijesz smak
Dodaj do gotowania ziemniaków. Wystarczy łyżka, a ugotują się dużo szybciej i będą smaczniejsze
Dodaj do gotowania ziemniaków. Wystarczy łyżka, a ugotują się dużo szybciej i będą smaczniejsze
Ziemniaki po swojsku. To pyszne danie rozgrzewa i syci na długo w mroźne dni
Ziemniaki po swojsku. To pyszne danie rozgrzewa i syci na długo w mroźne dni
To najzdrowszy rosół. Po brzegi wypełniony witaminami i minerałami
To najzdrowszy rosół. Po brzegi wypełniony witaminami i minerałami
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀