Zamiast nadziewać mięso na patyki, Niemcy robią szaszłyk w garnku. Po pierwszym kęsie wiem, że to dobry pomysł
Kiedy nie ma pogody na grilla albo po prostu nie mamy ochoty stać przy ruszcie, możemy zainspirować się niemieckim pomysłem na szaszłyki z kociołka. Wystarczy, że wszystkie składniki umieścisz w żeliwnym naczyniu, chwilę podsmażysz, a potem zalejesz aromatycznym sosem. Efekt? Mięso wyjątkowo miękkie i kruche, smak jak z grilla, ale bez nadziewania na patyki.
To świetna propozycja na rodzinny obiad lub większe spotkanie w gronie znajomych. Wbrew pozorom taka potrawa to duża oszczędność czasu – większość pracy wykonuje za nas piekarnik, a my możemy spokojnie zająć się dodatkami. Aby szaszłyki z kociołka przypominały grillowane, nie żałuj przypraw i mocno obsmaż mięso na patelni, zanim zalejesz je gęstym, pomidorowym sosem.
Kanapki z grilla w dwóch ciekawych odsłonach. Którą wybierasz?
Jakie mięso wybrać na szaszłyki z kociołka?
W niemieckim przepisie szaszłyki powstają z karkówki wieprzowej i boczku. Tak jak w przypadku karkówki na grilla, warto wybrać mięso dobrze przerośnięte tłuszczem – to właśnie on odpowiada za soczystość i delikatność po długim duszeniu. Zbyt chude kawałki, takie jak szynka czy schab, mogą się łatwo wysuszyć, nawet w sosie, a wtedy nie będzie efektu mięsa, które rozpada się pod widelcem.
Drugim mięsnym elementem kociołka jest wędzony boczek, który nadaje potrawie głębi i lekko dymnego charakteru. W połączeniu z papryką, czerwoną cebulą i wyrazistym sosem pomidorowym danie nabiera głębokiego, słodko-słono-dymnego smaku. Jeśli chcesz podkręcić aromaty, które kojarzą się z grillowanym mięsem, możesz dodać szczyptę wędzonej papryki lub odrobinę soli wędzonej, ale ostrożnie, aby nie zdominować całości.
Przepis na kociołek z szaszłykami z piekarnika
Najpierw dobrze zamarynuj i mocno obsmaż mięso – to buduje smak i pozwala zamknąć soki w środku. Dopiero potem duś je powoli w sosie, aż stanie się naprawdę miękkie.
Składniki:
- 800 g karkówki wieprzowej,
- 200 g boczku wędzonego bez skóry,
- 3 czerwone papryki,
- 2 czerwone cebule,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 łyżki przyprawy do szaszłyków,
- 2 łyżki oleju słonecznikowego,
- 40 g koncentratu pomidorowego,
- 1 łyżeczka curry,
- 1 łyżeczka papryki słodkiej w proszku,
- 700 ml passaty pomidorowej,
- 100 ml keczupu,
- 150 ml soku jabłkowego,
- szczypta soli i pieprzu.
Sposób przygotowania:
- Pokrój boczek w plastry o szerokości ok. 2 cm, a karkówkę w większą kostkę.
- Przełóż mięso do miski, dodaj przyprawę do szaszłyków i dokładnie wymieszaj. Odstaw na 30 minut, aby się zamarynowało.
- Pokrój paprykę w większe kawałki, cebulę w ćwiartki, a czosnek w cienkie plasterki.
- W dużej brytfannie rozgrzej olej i obsmaż partiami boczek oraz karkówkę, aż mocno się zrumienią. Wyjmuj kolejne porcje i odkładaj na talerz.
- Do tej samej brytfanny dodaj paprykę, cebulę i czosnek, następnie krótko podsmaż.
- Zmniejsz ogień, dodaj koncentrat pomidorowy, przyprawę curry i paprykę w proszku. Smaż dalej przez chwilę, aby wydobyć aromat z przypraw.
- Następnie wlej passatę, dodaj ketchup i sok jabłkowy. Oprósz solą i pieprzem, podgrzewaj do zagotowania.
- Do sosu włóż wcześniej obsmażone mięso. Przykryj brytfannę i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza na 60–90 minut. Piecz do momentu, aż mięso będzie miękkie.
- Na ostatnie 20 minut możesz zdjąć pokrywkę, aby przyrumienić szaszłyki.
Kociołek najlepiej smakuje z chrupiącą bagietką, która pozwala wybrać gęsty sos do ostatniej kropli. Obok podaj świeżą sałatkę z lekkim winegretem. A jeśli coś zostanie z obiadu, schowaj kociołek do lodówki, a następnego dnia tylko podgrzej w piekarniku. Często okazuje się, że dopiero wtedy całość nabiera wyjątkowego smaku.