Zamiast schabu biorę inne mięso i robię kotlety po chłopsku. Tak pyszne, że zasługują na złoty medal
Igrzyska olimpijskie dostarczają emocji również w kuchni. Na miano najwyższego wyróżnienia zasługują kotlety po chłopsku, które odkryłam na ostatni rodzinny obiad. Kruche, soczyste i mięciutkie mięso po prostu rozpływa się w ustach - a wszystko za sprawą "moczenia" w specjalnej mieszance.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock